Facebook Google+ Twitter

Legia traci kolejne punkty do lidera

Po zimowej przerwie na najwyższym poziomie rozgrywek o mistrzostwo Polski w piłce nożnej, Górnik Zabrze pokonał na swoim stadionie Legię Warszawa 2:0. Bramki dla śląskiego zespołu strzelili kolejno: Prejuce Nakoulma i Mariusz Magiera.

W pierwszym ligowym spotkaniu po zimowej przerwie Legia przegrała w Zabrzu z Górnikiem 0:2 po bramkach Prejuce'a Nakoulmy oraz Mariusza Magiery i spadła na trzecie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.

Spotkanie z Górnikiem było inauguracją ligowych zmagań legionistów w rundzie wiosennej. W czwartek podopieczni Macieja Skorży rozegrali pierwszy mecz po przerwie zimowej - w rozgrywkach Ligi Europy zremisowali ze Sportingiem Lizbona 2:2. W stosunku do tamtej potyczki szkoleniowiec zdecydował się na jedną zmianę w składzie - kontuzjowanego Macieja Rybusa zastąpił Rafał Wolski. Kolejną szansę występu na defensywnej pomocy otrzymał Jakub Rzeźniczak.

Po pierwszym gwizdku arbitra to gospodarze ruszyli do odważnych ataków. Najpierw po niepewnym zachowaniu stołecznej defensywy dobrą okazję miał Arkadiusz Milik, a następnie za polem karnym musiał interweniować Dusan Kuciak.

Niespełna dziesięć minut po rozpoczęciu spotkania legioniści wypracowali sobie pierwszą klarowną okazję do pokonania Łukasza Skorupskiego. Perfekcyjne podanie do Rafała Wolskiego posłał Danijel Ljuboja. Młodzieżowy reprezentant Polski wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Serbowi. Niestety futbolówka kozłowała, przez co "Ljubo" trafił w nią nieczysto, a ta poleciała wysoko ponad poprzeczką bramki zabrzan. Chwilę później "Wolak" mógł wykorzystać nieporozumienie defensywy Górnika z bramkarzem, ale Skorupski zdołał w ostatniej chwili wyjaśnić sytuację.

W 24. minucie gry stało się coś, czego nie dopuszczali do siebie fani Legii. Po okresie spokojniejszej gry gospodarze ruszyli z szybkim kontratakiem - Prejuce Nakoulma otrzymał piłkę już na własnej połowie, przebiegł pół boiska, w ostatniej chwili zmylił Michała Żewłakowa i mocnym strzałem zza pola karnego pokonał Dusana Kuciaka, dając prowadzenie zabrzanom.

Zdobyta bramka dodatkowo uskrzydliła zawodników gospodarzy, którzy coraz częściej zagrażali bramce Legii. "Górnicy" wykorzystywali niepewność stołecznej defensywy i stwarzali sobie dobre okazje do podwyższenia prowadzenia. W 38. minucie Paweł Olkowski ruszył lewą stroną, zszedł do środka i potężnie huknął na bramkę - piłka trafiła w poprzeczkę i na szczęście wyszła w pole.

Chwilę przed przerwą legioniści powinni doprowadzić do wyrównania. Doskonale z środka pola prostopadle podał Ivica Vrdoljak. Jego intencje świetnie wyczuł Michał Żyro i znalazł się sam na sam z Łukaszem Skorupskim. Wychowanek Akademii Piłkarskiej zdążył jedynie przerzucić piłkę nad golkiperem gospodarzy, ale gdy próbował wbić ją do siatki, uprzedził go jeden z obrońców Górnika, ratując swój zespół. Po chwili Skorupski zachował się bardzo niepewnie, dzięki czemu po uderzeniu Artura Jędrzejczyka defensor wybił piłkę z linii bramkowej. W ostatniej akcji pierwszej połowy po perfekcyjnym dośrodkowaniu Danijela Ljuboji głową strzelał Janusz Gol, ale futbolówka minęła bramkę zabrzan.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.