Facebook Google+ Twitter

Legia walczy o Ligę Mistrzów. Na początek walijski słabeusz

Inflacja pomocników (jedenastu), ciągły deficyt na środku obrony (trzech) - tak wygląda jeszcze niekompletna kadra Legii na trzy tygodnie przed pierwszym meczem eliminacji z walijskim The New Saints.

 / Fot. Fot. M.Kostrzewa - legia.comTrener Jan Urban mówił, że liczył na szybsze wzmocnienia, ale menadżerom potencjalnych kontrahentów się nie spieszy - wiedzą, że im bliżej do startu sezonu, tym pozycja negocjacyjna klubu będzie słabsza i na żądania płacowe spojrzy mniej rygorystycznym okiem.

Prędzej czy później, to będzie inna Legia od tej, która po 7 chudych latach zdobyła tytuł. Młodsza, bardziej międzynarodowa, w założeniu bardziej wszechstronna, z konieczności dysponująca szerszym składem. Jesienią w lidze i pucharze mistrzowie Polski zagrają 23 mecze plus - zakładając przeostrożny wariant - minimum 6 w europejskich pucharach. Wiosną czeka 16 ligowych kolejek i kolejne szczeble PP, w sumie może się uzbierać ponad 50 spotkań. Żadna polska drużyna w XXI w. nie grała tak często.

Na zgrupowanie do austriackiego Bad Zell pojechali Helio Pinto i zakontraktowany tuż przed odjazdem Raphael Augusto (obaj są ofensywnymi pomocnikami). 29-letniego Portugalczyka ("ma wszystkie cechy, jakich szukaliśmy"- komplementuje Urban) trzeba było przekonać do niepodpisywania nowej umowy z APOEL-em, z którym dwukrotnie awansował do Ligi Mistrzów. Obok niego skromne doświadczenie w tym gronie mają na Łazienkowskiej tylko Miroslav Radović (z Partizanem), Marek Saganowski (z Aalborgiem) i Władimer Dwaliszwili (z Maccabi Hajfa). Augusto to piłkarz Fluminense, ostatnio był regularnie wypożyczany, m.in. do waszyngtońskiego DC United, w którym głównie siedział na ławce. Obóz w Austrii da odpowiedź, czy testowany Raul Bravo ma więcej wspólnego z wypalonymi Nacho Novo i Ismaelem Blanco niż żądnym gry Danijelem Ljuboją.

Jeśli prezes Bogusław Leśnodorski szukał sposobu na umotywowanie Radovicia, to mu się udało, bo konkurenta takiego kalibru jak najlepszy asystent Scottish Premier League Henrik Ojaama do tej pory nie miał. Cypr, Brazylia, Szkocja to nowe kierunki penetracji dla Legii. Poprzednio szukała głównie w państwach ościennych i na Bałkanach. Wśród nowych piłkarzy trenujących z pierwszą drużyną są wracający z wypożyczenia do Dolcana Ząbki Mateusz Cichocki i wyróżniający się w Młodej Legii Patryk Mikita.

W ubiegłym roku sztab szkoleniowy narzekał na zbyt długie wakacje (3 miesiące). W tym, po odliczeniu dwutygodniowych urlopów, ma tylko miesiąc na przygotowanie drużyny, za które po raz przed letnim startem rozgrywek samodzielnie będzie odpowiadał Cesar Sanjuan-Szklarz. Czasu wystarczy na jedno zgrupowanie. Zarząd klubu zmienił sztab medyczny i fizjologa, po raz pierwszy z drużyną ma pracować dietetyk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Inflacja pomocników? Wydaje mi się, że w mowie nie funkcjonuje takie użycie słowa inflacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, tytuł pochodzi od redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dawna czekam na grupową polską ligę mistrzów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartoszu, czy tytuł materiału ma podbudzić ekipę z Łazienkowskiej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.