Facebook Google+ Twitter

Legia Warszawa - Steaua Bukareszt. "Sen o Lidze Mistrzów"

Po 18 latach Legia Warszawa znów ma szanse, by znaleźć się w europejskiej elicie piłkarskiej. Wieczorem rozegra pojedynek rewanżowy ze Steauą Bukareszt, który może pozwolić jej osiągnąć piłkarską pełnoletność.

Radość piłkarzy Legii po strzeleniu gola / Fot. M.Kostrzewa - legia.com - O takich spotkaniach się śni, myśli i marzy. Każdy chce zagrać, dobrze się zaprezentować i strzelić gola - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej piłkarz Legii Marek Saganowski. W tym momencie na myśl przychodzą słowa piosenki Czesława Niemena:

"Kiedyś zatrzymam czas i na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni."

Czy dziś wieczorem zatrzyma się czas? Czy piłkarze Legii pomkną po własne marzenia, nie szczędząc sił, by po 17 latach znów wprowadzić polski klub do upragnionego piłkarskiego raju? Wierząc Saganowskiemu, innego scenariusza być nie może. Dziś słowa piosenki "Sen o Warszawie" Niemena nabierają zupełnie innego znaczenia. Dodają patosu i podgrzewają atmosferę. Zwłaszcza, że zostanie ona odśpiewana na PEPSI Arenie tuż po hymnie Ligi Mistrzów. Staje się ona piłkarskim hymnem Polski.

Do awansu wystarcza remis 0:0. Trudno jednak brać taki scenariusz pod uwagę. Steaua na pewno zaatakuje i nie będzie czekać na to, czy Legia popełni jakiś błąd. - Przyjechaliśmy, aby wygrać. Zagrać dobry mecz. Dla nas to będzie bardzo ważne, żeby grać jak do tej pory i być jak najczęściej przy bramce przeciwnika - zapowiedział trener Laurentiu Reghecampf i dodał - Dla nas jednak nie będzie tragedią jeśli nie awansujemy. Spróbujemy za rok.

Czy Polskę stać na to, by czekać kolejny rok? 17 lat bez Ligi Mistrzów zrobiło swoje. Apetyt jest ogromny, co pokazują wszystkie portale sportowe i nie tylko sportowe. Będziemy mieć gorączkę wtorkowej nocy. W Warszawie szaleństwo, reorganizacja na stadionie, tak by jak najwięcej kibiców mogło dopingować "stołecznych". Po raz kolejny warto sięgnąć do Niemena:

"Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień."

Remis w Bukareszcie 1:1 zachęcił całe rzesze kibiców w Polsce do tego, by dziś dopingować Legię. Bezpośrednio na stadionie, bądź przed ekranami telewizorów. To świadczy tylko o tym, jak spragnieni jesteśmy sukcesów w piłce nożnej.

Pozostaje tylko kwestia, w jakich nastrojach po tej szalonej i gorącej nocy przywita nas jutrzejszy dzień. By tylko marzenie o wielkiej piłce, nie pozostało ciągle niespełnionym kolorowym snem.

"Mam tak samo jak ty, miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat, najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.