Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20047 miejsce

Legia znokautowała Lecha w Poznaniu

W niedzielnym hicie 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, lider tabeli Legia Warszawa zaskakująco łatwo wygrała w Poznaniu z Lechem 3:1 i pozostała na czele ekstraklasy. Mecz w Poznaniu oglądało ponad 40 tys.kibiców, co jest rekordem tego sezonu!

 / Fot. PAP/Jakub KaczmarczykPrzed spotkaniem na Poznań spadła "hiobowa wieść", otóż ostoja defensywy Kolejorza będący w znakomitej formie Manuel Arboleda na piątkowym treningu zerwał więzadła krzyżowe, co oznacza dla Kolumbijczyka praktycznie koniec sezonu i wielkie problemy w obronie Lecha...

Widać to było już od początku spotkania, iż środek obrony gospodarzy w osobach Wołąkiewicza i Kamińskiego to najsłabsze ogniwo Lecha, po 33 minutach i trzech kontrach Legii przy Bułgarskiej było już 0:3. 40 tys. kibiców na stadionie, jak i wszyscy przed telewizorami byli w głębokim szoku. Fatalne błędy w ustawieniu obrońców Kolejorza wykorzystali: Kosecki, Radović i świetny Wawrzyniak, który zaliczył także asystę przy pierwszej bramce.

Poznaniacy jednak przez całe spotkanie prowadzili grę, w pewnym momencie posiadanie piłki wynosiło 66:34 w procentach na korzyść gospodarzy, podobnie było w dośrodkowaniach, zwłaszcza po tych które serwował Gambijczyk Keeba Ceesay znakomitych szans nie wykorzystał w pierwszej połowie Ślusarski, który miał trzy stu procentowe szanse dwa razy fatalnie pudłując i raz trafiając w słupek.

Ewidentnie w drużynie Lecha brakowało gracza, który weźmie na siebie rozgrywanie piłki, takiego Semira Stilica w dobrej formie oraz skutecznego napastnika, który wykorzystywałby dobre dośrodkowania.

Druga połowa była już wyrównana i nie toczyła się w takim szybkim tempie jak pierwsza, Lech nadal miał przewagę w posiadaniu piłki, stwarzał sobie sytuacje m.in strzał Ubiparipa ale dopiero w 74.minucie po świetnym dośrodkowaniu wprowadzonego w drugiej połowie Toneva, który zdecydowanie ożywił grę - bramkę wreszcie zdobył Bartosz Ślusarski, ale ze strony gospodarzy nie było więcej argumentów i było widać przewagę jeśli chodzi o poziom przygotowania piłkarskiego Wojskowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.