Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33861 miejsce

Legnica. "Jeśli lubisz i szanujesz zwierzęta, nie chodź do cyrku!"

"Jeśli lubisz i szanujesz zwierzęta nie chodź do cyrku". "Cyrk bez zwierząt, precz tresurze". "XXI wiek - czas na humanitarną rozrywkę". Z takimi hasłami protestowała grupa Avatar, podczas legnickiego happeningu w obronie zwierząt.

1 z 7 Następne zdjęcie
Zdjęcie: 28 kwietnia z inicjatywy Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva... Fot. Mariusz Witkowski
28 kwietnia z inicjatywy Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva... Fot. Mariusz Witkowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Panie Grzegorzu, to nie jest wrażliwość, jeśli zwraca się (świadomie, z premedytacją) uwagę na nieszczęście kilkuset istnień a nie widzi zbrodni wobec milionów. To typowy medialny kanał.
Nie jestem zwolennikiem cyrku. Przypuszczam jednak, że niewielka skala tego rodzaju rozrywki może być kontrolowana tańszym sumptem niż koszt medialnej nagonki. Ale wówczas nie byłoby ulicznej fety! Nie byłoby "wyzwalania" publicznej energii. Czym by żyły masy? Teraz mają cel - bardzo ważny, najistotniejszy. Czy zobaczą inny. Tylko wtedy, gdy ktoś im wskaże i zrobi kolejne uliczne przedstawienie - nie za darmo rzecz jasna. O czym to będzie przedstawienie? To określi ten - który daje na to kasę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest żadne pranie mózgów w kierunku słonicy tylko zwyczajna ludzka wrażliwość. Lepsza taka niż w ogóle obojętność na los wszelkich zwierząt. Jak się uporządkuje (a dokładniej przeniesie do historii) życie zwierząt w cyrku, to się ludzie wezmą i za te inne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie piszę o porcjach mięsa, mniejszych czy większych. Lecz o warunkach w jakich hoduje się zwierzęta, a szczególnie o dopuszczalności chowu przemysłowego: warunki pozwalają na 3-4 miesięczne życie świń gdyż pokarm im serwowany zabija je w 5 miesiącu; takie potrawy oferuje się ludziom. Abstrahując już od warunków chowu warto przeanalizować zdrowotność takiego papu dla człowieka. Nie dziwota, że sanepid bada czystość kafelków a nie skażenie jedzenia antybiotykami, witaminami, hormonami, sterydami.
http://www.viva.org.pl/index.php?id=116
To prawda, Panie Grzegorzu, że każde życie jest ważne. Lecz pranie mózgów w kierunku zapłakanej słonicy, kończy się w rzeczywistości tylko na tej słonicy. Słowa współczucia i goryczy dotyczą tylko tej słonicy i tylko zwierząt w cyrku - a ich warunki życia (jak napisałem) można bardzo łatwo sprawdzić i wyegzekwować. W rzeczywistości bije się pianę - Panie Grzegorzu. I na to są fundusze! Artyści będą skakać, przedstawiać tragiczny los, wykonają dzieło, zainkasują kasę i się rozejdą. Potem ogłoszą projekt zmian ustawowych. Ot, chłopaki się zasłużyli. Istna celebra, działanie zaplanowane a publika ma klaskać. Cieszą się z powodu słonicy. Ale żal mi pudelków, gołąbków i innych słonic, które miały i mają dobre warunki w cyrku, które podawały łapę treserowi - tak jak mój pies podaje mnie. I nie mam zamiaru go konsumować.
Inny pies wygrzebuje spod śniegu człowieka, a jeszcze inny tropi złoczyńcę czy niucha na lotnisku za narkotykami. A pamięta Pan gołębie pocztowe? A co będzie z pszczołami? A co z jazdą konną i woltyżerką?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co pamiętam to Unia zajmuje się też tym aby zwierzęta hodowlane nie były traktowane jak maszyny tylko miały w miarę sensowne warunki do życia.
Poza tym to, że Unia jedną akcję wspiera, a drugiej nie nie oznacza automatycznie, że trzeba z czegokolwiek rezygnować. Tak jak pisałem niżej - warto robić wszystko co możemy zamiast mówić sobie, że jak coś ma mały zasięg to nie ma po co i nic nie działać.
W ogóle, to należało by zmienić ogólnoświatowe nawyki żywieniowe, co przy okazji załatwiło by i sprawę cierpień zwierzaków i głód w wielu regionach świata, ale z tym to będzie większy problem, bo za dużo firm na tym robi kokosy... I za dużo naukowców wychowanych na takim, a nie innym jedzeniu jest przekonanych, że bez wielkich porcji mięsa nie ma życia... A przecież ludność Polski jadła je kiedyś wyłącznie od święta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie , Panie Grzegorzu.
Żadne Unijne fundusze nie wspomogą tego drugiego protestu.
Z pewnością łzy słonicy są większe i bardziej znaczące od łez wieprzka, choć też jest tresowany, lecz tylko do naszego talerza; i to nie w blasku reflektorów. Bo co byśmy wtedy powiedzieli na tą tresurę, zgodną z prawami cywilizowanej UE i wyśmienicie rozumianej przez rozwinięte w humanizmie społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Noreck Kos
  • Noreck Kos
  • 29.04.2012 19:40

Oglądałem film jak treser bil słonice metalowym prętem a ona płakała, autentycznie. Lzy jej leciały i cierpiała nie poddając się tresurze niezgodnej z jej natura. Dramat. Zlikwidować cyrk z zwierzętami, tak jak to jest w USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czemu mielibyśmy wybierać? Można robić i jedno i drugie. Nie wiem czemu co i rusz ktoś proponuje coś "zamiast"... Można działać dla pożytku wszystkich istot w takim stopniu, w którym ktoś ma możliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sandra Scholz w artykule: dość tego cyrku. Ustawa zabroni udziału zwierząt w przedstawieniach?" (link wskazała na problem. Moim zdaniem zupełnie zastępczy. Po raz kolejny środowiska ekologistyczne zwracają uwagę na bzdety miast zając się rzeczywistymi zbrodniami w stosunku do zwierząt. Ja wiem dlaczego tak się dzieje. Mam nadzieję, że czytelnicy też mają tego świadomość.
Przytoczę mój komentarz:
"Jestem za opieką i odpowiednim traktowaniem zwierząt. Trzeba pamiętać że to zywe istoty a nie rzeczy. Jednak wypychanie ich z cyrku czy ZOO to zbyt długi krok.
Uważam, że powinniśmy się skupić nie na ochronie kilkuset sztuk cyrkowych stworzeń, którym łatwo jest zagwarantować odpowiednie warunki, lecz działać na rzecz setek tysięcy, milionów, trzymanych i hodowanych nie dla cyrkowych popisów lecz dla zjedzenia. Dlatego należy zlikwidować fermy - obozy koncentracyjne dla zwierząt, przywrócić chów naturalny oraz rozwijać hodowlę i łowiectwo w naturze. To są naturalne rozwiązania zaopatrzenia człowieka w pożywienie. Nie jest takim przemysłowy tucz w zwierzęcych obozach koncentracyjnych. Poprawi to nie tylko dolę zwierząt ale wpłynie też pozytywnie na zdrowie człowieka. Powinno tez go wzmocnić psychicznie - skoro nie będzie już masowego zwierzęciobójstwa i sadystycznego zwyrodnialstwa w fabrykach śmierci."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.