Pozycja materiału w rankingach:
Kiedy na przełomie lipca i sierpnia władze Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Legnicy sukcesywnie blokowały obrony, wśród studentów wrzało. Teraz, gdy sprawa przycichła, żacy chcą zadośćuczynienia.
Podczas minionych wakacji studentom Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Legnicy sen z powiek spędzało jedno pytanie: "Kiedy w końcu się obronię?". Kanclerz uczelni, żona założyciela szkoły, prezydenta Kombinatu Górniczo Energetycznego Manager S.A. i tegorocznego kandydata do senatu z ramienia PSL - Wacława Demeckiego - skutecznie uniemożliwiała im podejście do egzaminu dyplomowego. Przyczyną tej decyzji miały być duże zaległości żaków odnośnie opłat za czesne.
- Straconego czasu nikt nam nie wróci. I przykro mi, że tak długo musiałam bić się o swoje. Zgodnie ze złożoną przeze mnie dyspozycją, we wnioskach stypendialnych pieniądze z pomocy socjalnej miały być przelewane przez uczelnię na poczet mojego czesnego. Tak się jednak nie stało. W konsekwencjiZobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 25 | Miejscowość: Legnica | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
obeznani 03.10.2011 13:35
władze tej szkoły mają dziesiątki procesów za łamanie praw pracowników, nękania, szkalowanie, niepłacenie poborów. jest to siedlisko chamów i arogantów. mają kilku profesorków-pionków wiernie im posłusznych. zero godności. studentów się traktuje jak dawców kapitału. prowadzący nie ma prawa trzymać zajęć na wysokim poziomie bo władze czepiają się wykładowców ambitnych.
ja się dziwie że prokuratura tak łaskawie traktuje pana Demeckiego skazanego już prawomocnym wyrokiem. dość spojrzeć na jego "wykształcenie" żeby sobie odpowiedzieć czy się nadaje do kierowania szkołą wyższą. ludzie obudźcie sie! może go na senatora jeszcze wybierzecie?
STUDENTKA WSM 23.09.2011 23.09.2011 18:51
Ja również czekam na obronę. Jestem w jeszcze gorszej sytuacji, ponieważ od maja nie mam sprawdzonej pracy magisterskiej. Promotor kazał mi czekać na telefon i cisza. I zapewniam, że jest nas w podobnej sytuacji ok. 45. Jest to bardzo przykre, jeżeli mozecie, to zmieńcie uczelnię.
kama 21.09.2011 10:58
No cóż, ja - jak i wiele osób w dalszym ciągu nie jesteśmy obronione. Odwołują obrony bez podania przyczyny nawet w trakcie trwania egzaminu.
Największym powodem jest w ich mniemaniu brak wpłat od studentów. Z tym, że nie wiedzą kto płacił, kiedy i ile.
Nie mają też pojęcia komu przyznali jakie stypendia. Nigdy nie wydawali decyzji. Lista z numerami albumów wisiała tylko w gablocie ogłoszeniowej.
W tej chwili każą nam płacić za to, że ktoś miał trudną sytuację materialną, lub za to, że miał wysoką średnią. Jeśli nie zapłacisz, lub nie podpiszesz oświadczenia, że zobowiązujesz się wpłacić w przeciągu 3-4 dni - zapomnij o obronie.
A ci wszyscy, którzy mieli to szczęście się obronić, na darmo czekają na zaświadczenie. I sądząc z zachowań szkoły, długo jeszcze poczekają...
Sobie i Wam wszystkim życzę powodzenia w drodze przez mękę.
Studentka WSM 21.09.2011 10:35
poszlam do tej szkoly, bo we wrzesniu wrocilam z zagranicy i nie chcialam byc rok w plecy. nie polecam! w dziekanacie nigdy nic nie wiedza, po indeks stoi sie po 4 godziny, obrony sa na chybil-trafil! czekam tylko na obrone i nie chce miec juz nic wiecej wspolnego z ta szkola!
studentka 20.09.2011 17:27
LOL. Prywatne Szkoły Wyższe to najgorsze, co może być.. ; /
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6666)