Facebook Google+ Twitter

Lekarka znieczuliła się alkoholem

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-10-02 07:54

Pijana anestezjolog pełniła dyżur na OIOM-ie w lęborskim szpitalu. O tym, że jest nietrzeźwa, lekarze przekonali się, gdy wezwali ją do pomocy przy reanimacji umierającej 88-letniej pacjentki.

Praca na OIOM-ie wymaga od personelu medycznego ciągłej czujności, gdyż trafiają tu pacjenci w stanie krytycznym. /Fot. archiwum Dziennik BałtyckiDo pomocy w ratowania życia pacjentki wezwał Marię R. lekarz dyżurny oddziału chorób wewnętrznych. Przez pewien czas szukały jej pielęgniarki. Nie znalazły, lekarka zjawiła się po chwili sama. Jak twierdzi personel medyczny, anestezolog swoją pracę wykonywała bezbłędnie. Reanimowana Józefa S. z Lęborka jednak zmarła. Cierpiała na niewydolność układu krążenia i innych narządów wewnętrznych. Jej stan pogarszał bardzo podeszły wiek. Na oddziale wewnętrznym była od dwóch dni.
Przesłuchana 49-letnia anestezjolog tłumaczyła się, że była po wieczorowo-nocnej imprezie towarzyskiej. Policyjny alkotest wykazał u niej (ok. godz. 19) w wydychanym powietrzu O,96 prom. alkoholu, ale ze wskaźnikiem opadającym. Pracownicy szpitala zadają więc pytanie, w jakim stanie musiała być Maria R. rano, kiedy rozpoczęła pracę w szpitalu.
Maria R. wcześniej zatrudniona była w szpitalu w Gdyni. W Lęborku pracowała od początku roku. Dzisiaj czeka ją dyscyplinarne zwolnienie i kolejne przesłuchania na policji i w prokuraturze.
- Prawdopodobnie odpowie pod zarzutem narażenia życia lub zdrowia (art. 186 Kk) - dodaje nadkom. Marek Kiedrowicz, naczelnik sekcji prewencji lęborskiej Komendy Powiatowej Policji.
SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.