Facebook Google+ Twitter

Lekarze namawiają do szczepień, sami szczepią się niechętnie

Bardzo rzadko chorowałem na grypę, ale dwa lata temu, po wielkiej kampanii reklamowej w telewizji z udziałem lekarzy, namawiających żeby się szczepić, postanowiłem posłuchać i choć zdrowy, dałem się zaszczepić.

 / Fot. Grzegorz TamasPo szczepieniu przeżyłem piekło. Dwa tygodnie leżałem chory z dużą gorączką. Lekarz stwierdził, że są to powikłania po szczepieniu i będę teraz częściej chorować, ponieważ organizm jest wyjałowiony.

Zainteresowałem się więc opracowaniami medycznymi na temat szczepień. Z opracowań medycznych epidemiologów Anny Struneckiej i Jiri Patockiej z wydziału Fizjologii Rozwojowej Uniwersytetu Karola w Pradze wynika jednoznacznie, że szczepienia niewiele dają, niekiedy mogą nawet zaszkodzić, ponieważ organizm musi zwalczyć wirus zawarty w szczepionce, a potem innego wirusa w czasie choroby.

Obawy te potwierdził również w wywiadzie TVN24 epidemiolog prof. Andrzej Ziółkowski, mówiąc, że przyjęcie tych szczepień związane jest z dużym ryzykiem powikłań. Stwierdził również, że w krajach takich jak Niemcy, czy Szwecja, gdzie istniała możliwość zaszczepienia wszystkich lekarzy, tylko 48 proc. wyraziło zgodę.

Sami lekarze są bardzo sceptyczni i co roku tylko około 8 proc. z nich poddaje się szczepieniom na grypę sezonową. Decyzja należy jednak do nas i sami musimy zdecydować, czy dać się zaszczepić. Rząd powinien jednak rozpatrzyć celowość zakupu za miliony niesprawdzonej szczepionki. Bardziej jest bowiem tu skuteczna profilaktyka, niż późniejszej leczenie. Ale jak tu można mówić o profilaktyce, jeżeli w pięciu sprawdzonych aptekach nie ma zwykłych maseczek ochronnych...
Można zadać sobie pytanie czy nie chodzi tu czasami o wielkie pieniądze firm farmaceutycznych?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.11.2009 18:42

W niemieckim brukowcu "Bild" jakiś czas temu ukazał się artykuł, iż w pierwszej kolejności będą szczepieni: osoby z dużą nadwagą, przewlekle chore np. cukrzycy oraz kobiety w ciąży. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, jednak w tym przypadku coś chyba musi być na rzeczy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Podobnie było z elektronicznym papierosem czy fajką wodną. Najbardziej na udowodnieniu ich szkodliwości zależało koncernom farmaceutycznym i europejskim potentatom tytoniowym bo to one sponsorowały tzw. "badania"... A melasa do wspomnianej fajki jest produkowana w Europie w ilościach śladowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.11.2009 12:22

Ja nie licząc szczepień obowiązkowych przed wyjazdem do Afryki, nigdy się zaszczepiałem. Jestem w dobrym zdrowiu, nic mnie nie rusza. Co kilkanaście miesięcy przeprowadzam oczyszczającą głodówkę trwającą od kilku do kilkunastu dni i życie jest piękne bez witaminek, aspirynek i i innych wynalazków złodziejskich karteli farmaceutycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka miesięcy o tym pisałam, nie warto się szczepić. Nasze organizmy mają własne systemy ochronne. A maseczek na serio nie ma i straszliwie mnie to wkurza, wszystko wysłali na Ukrainę, a my co... Nie mamy zabezpieczenia ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Organizm sobie spokojnie poradzi z róźnymi wirusami i bakeriami. Trzeba tylko mu w tym pomóc rezygnując z trucizn, które wciskają nam dilerzy karteli farmaceutycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.11.2009 11:15

www.youtube.com/watch?v=RhZesZe33cw Polecam hehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maseczek ochronnych nie ma nie tylko w aptekach, ale i w hurtowniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.