Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Lekarze powinni mieć kasy fiskalne!

Dział: Hyde Park

Ocena: 10pkt

Oceń:

Lekarze powinni mieć kasy fiskalne!


Moim zdaniem czas wprowadzić kasy fiskalne do służby zdrowia. Komercja i białe koperty zalewają biurka i kieszenie fartuchów lekarskich. Może warto je zaszyć czarną nicią na zawsze?

Takiego braku organizacji pracy w służbie zdrowia, wręcz działań na niekorzyść pacjenta, chyba nikt nie przewidywał. Obecnie, jeśli lekarz rodzinny podpisze umowę z NFZ i umie zorganizować sobie zespół czyli około 5 osób o innych uzupełniających specjalizacjach to jest to dowód, że
ma on talent organizacyjny.

Gorzej, że oprócz talentu organizacyjnego niewiele więcej posiada. Często nie potrafi nawet rozpoznać choroby. Na swoim przykładzie mam dowód, że lekarz laryngolog po zbadaniu mnie
i po skierowaniu na badania audiometryczne słuchu zdiagnozował, że mam uszkodzony słuch i to obustronnie, więc wydał wniosek o przydział aparatów słuchowych. Od badania do przyznania aparatów minęło sporo czasu. Niemniej aparaty dostałem i teraz powinno być już dobrze. Powinno, bo niestety aparaty są mało wydajne dla mnie; mój słuch pogarsza się, źle
rozumiem mowę. Za zrozumienie mowy jest odpowiedzialne prawo ucho. Na moje skargi o kłopoty ze zrozumieniem mowy dostałem pokrętne tłumaczenie, że to mój mózg jest odpowiedzialny za tę funkcję i na ten problem przepisano mi lek o nazwie Vicebrol i mam go używać do końca życia.

Zaniepokojony tą diagnozą, skonfrontowałem ją w pokrewnej placówce i dowiedziałem się, że problem w rozumieniu mowy jest leczony szpitalnie, nawet w wieku emerytalnym. Obejmuje wielostronne badanie, żeby ustalić, gdzie powstało w uchu schorzenie i ten przypadek leczy się
albo operacyjnie, albo następuje zmiana leków. Ale żeby dostać się do prowadzącego te badania i mieć dalsze prawidłowe leczenie, konieczna jest wizyta w klinice, a przedtem w placówce prywatnej.

Dlaczego ta placówka prywatna ma warunki trudne do przyjęcia? I nie chodzi tutaj o wysokość stawki, której zażądał lekarz, ale o fakt, że tę gotówkę płaci się już w gabinecie czyli do rączki lekarzowi. Nie na rachunek, nie na dowód zapłaty, ale na stół, czyli z pominięciem fiskusa i to jest normalna procedura przyjęta w prywatnej placówce.

Czy rzeczywiście kiedykolwiek uda się wprowadzić kasy fiskalne w służbie zdrowia osobiście wątpię, bo jak twierdzą niektórzy lekarze to za wiedzę winno się płacić i to niemało. Może i tak, ale w takim razie co zrobić z tymi lekarzami, którzy nie umieją rozpoznać choroby? Za co w takim razie biorą etatowe uposażenie? Chyba tylko za obecność w pracy.











Zobacz także:

Ryszard PETRYCKI OFFline profil autora

Autor: Ryszard PETRYCKI

Napisz do autora

Artykuły (42) Galerie (6) Średnia ocen (4.33)

Miejscowość: ŁÓDZ | Kraj: Polska

O mnie: medycyna niekonwencjonalna ,byly konsultant Telewizyjny, publicysta ,naleze do osób niepełnosprawnych z tytuly 50% gluchoty.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 21.11.2009 18:30

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 27

Ryszardzie, goraco polecam ksiazke D. Lodge "Skazani na cisze".
Te lektire polecam wszystkim, bez wzgledu na wiek oraz przypadlosc.
cudowna.
Naprawde.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 21.11.2009 18:21

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 30

p.Jadwigo
Moja opinia na temat mojego uposledzenia sluchu jest taka ze rozumiem ,ze mam juz wiek emerytalny ale dalej ja mam juz grubo powyzej 60 tki i ten stan głuchoty czyli obustronnej dotknal mnie 2 lata temu.siedze na kompie godzinami rozmawiam czyli pisze prawie non stop.To co mnie dotkneło to po paru godzinnej rozmowie na słuchawkach okazało sie ze nastepnego dnia czyli po nocy straciłem słuch.
Wiem jakie leki biore ale na etapie słyszenia dzwiekow a zrozumieniem mowy jest wyrazny klopot.
I jesli dostaje wiadomosc ,ze laryngolog oceniajacy moje uszy mógł zrobic bład /zły wywiad/ albo nie podjał wszystkich badan to w tym momencie łapie kazda okazje zeby sobie pomoc.
I dodam na koniec ze jestem bylym masazysta i wiem ze uszkodzenia kregoslupa lub upadki na bruk moga spowodawac takie urazy ze i mozg gorzej pracuje i kregoslup ,czyli niektóre kregi /piersiowe sa odpowiedzialne/ z tąd moja reakcja zeby nie odpuszczac zadnej mozliwosci w tym temacie.
Moge pisac i nie gramatycznie i nie stylistycznie ale mam kompa na kolanach i dlatego jest to moze mniej cenzuralne
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 21.11.2009 15:36

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

Realia z drugiej strony :
http://www.polanest.webd.pl/pliki/porady/praktyka_lekarska.html

Jeżeli nie toleruje Pan Nootropilu, to zapisano Panu inny lek - w obu przypadkach chodzi o poszerzenie naczyń mózgowych(dotlenienie mózgu) ktore w naszym wieku, panie Ryszardzie sa zesklerotyzowane w róznym stopniu i z bardzo wielu roznych przyczyn.

Zalecam poczytać nieco na ten temat, np. http://www.teraz-zdrowie.pl/zaburzenia-sluchu-%E2%80%93-oddzielmy-fakty-od-mitow/

i nie dyskryminować lekarza dlatego tylko, że nie jest w stanie "ręką odjąć" pańskich dolegliwosci.
Jak widac - stara sie pomóc; ale cudów nie ma i wiek robi swoje. Nic już do pięknej formy sprzed 50-40 lat nie wróci.
I proszę sie - zaznaczam z gory - nie obrażać - bo mam 69 lat, więc moja wypowiedź nie jest formą dyskryminacji Pańskiego wieku i stanu zdrowia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 21.11.2009 15:15

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 22

"Słowa p. Dorna ,, lekarzu pokaz co masz w garażu,, Jestem za kasami fiskalnymi, dosyć ,,rozboju,, w biały dzień ! :)"

Dokładnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard PETRYCKI 21.11.2009 15:13

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 34

Pani Ewo
A pani zdaniem to które ucho ,bo tak mówia lekarze wiec czyzby oni sie mylili a dalej to Vicebrol rzeczywiscie odpowiada za poszerzenie naczyn ale w mozgu i jest to zapobiegawczy lek przed udarem ale zaden inny srodek nie jest polecany. Przejsciowo mialem podawany inny lek Nootropil ale ten był nietolerowany przez mój organizm .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 21.11.2009 09:37

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 31

Tak, to jest smutna norma i wręcz patologia! Tak jak piszesz: "Dlaczego ta placówka prywatna ma warunki trudne do przyjęcia? I nie chodzi tutaj o wysokość stawki, której zażądał lekarz, ale o fakt, że tę gotówkę płaci się już w gabinecie czyli do rączki lekarzowi. Nie na rachunek, nie na dowód zapłaty, ale na stół, czyli z pominięciem fiskusa i to jest normalna procedura przyjęta w prywatnej placówce." Nie spotkałem biednego lekarza - specjalisty z prywatną praktyką!!! 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.11.2009 21:12

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 28

Słowa p. Dorna ,, lekarzu pokaz co masz w garażu,, Jestem za kasami fiskalnymi, dosyć ,,rozboju,, w biały dzień ! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 20.11.2009 20:03

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 29

Współczuję Panu bardzo, jednak pozwolę sobie zauważyć, że to jednak nie prawe ucho jest odpowiedzialne za zrozumienie mowy. Jest ono narządem, przekazującym bodźce słuchowe do mózgu , no chyba że zostało uszkodzone. Z tego co wiem na temat Vicebrolu, stosuje się ten lek także, między innymi, przy zaburzeniach słuchu o podłożu naczyniowym.
Co do kas fiskalnych - ma Pan oczywiście rację. Też uważam, że lekarze mający praktykę prywatną takie kasy powinni mieć. Osobiście jestem przeciwna dawaniu komukolwiek łapówek, a lekarzom w szczególności. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.