Facebook Google+ Twitter

Lekarze uratowali pijanych małolatów w Legnicy

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-08-03 09:40

Najmłodszy z chłopców ma 10 lat. Upadł na trawniku i tam został. O rok starszy kolega błąkał się, zataczając, po uliczkach osiedla Piekary. Jego rówieśnik nieprzytomny leżał na ziemi.

Chłopcy mieszkają na osiedlu Piekary. Znają się z podwórka, uczą się w tej samej szkole. Pochodzą z dobrych domów. W środę około godz. 17 ktoś zauważył zataczającego się chłopca. Zadzwonił na policję. Zanim przyjechał radiowóz, karetka zawiozła dziecko do szpitala. Kolejny nastolatek leżał kilkaset metrów dalej. Była przy nim matka. Też trafił do szpitala. Policjanci przeszukali okolicę i znaleźli śpiącego trzeciego chłopca.

– Dwóch najstarszych było w bardzo poważnym stanie – mówi Jarosław Czeszejko-Sochacki, ordynator oddziału pediatrycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. – Mieli ponad 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tracili przytomność, wymiotowali – opowiada. Najmłodszy z nich – dziesięciolatek – był najtrzeźwiejszy. Wydmuchał w alkomat 1,4 promila alkoholu. Można było nawiązać z nim kontakt.
Lekarze przez całą noc podawali im glukozę, która pozwala pozbyć się alkoholu. Rano chłopcy byli już w dobrej formie i rodzice zabrali ich do domów.

Chłopcy upili się z nudów. Poszli do gospodarstwa agroturystycznego na obrzeżach osiedla. Wyjaśnili, że piwo kupił im bezdomny. Pili je w krzakach.– Gdyby zostali tam na noc, leżąc na ziemi, mogłoby się to dla nich skończyć tragicznie – dodaje ordynator. – W nocy temperatura była bardzo niska i mogli się wyziębić. Dziwię się, że tym dzieciakom ktoś kupił alkohol. Andrzej Krakowski, legnicki psycholog zajmujący się rozwiązywaniem problemów alkoholowych: – W czasie wakacji rodzice mają nad dziećmi mniejszą kontrolę. One chodzą poznawać nowe miejsca, nawiązują nowe znajomości. Nudzą się, więc sięgają po alkohol. Zawsze znajdzie się ktoś, kto im go kupi. Człowiek zbierający puszki będzie szczęśliwy, gdy dostanie złotówkę za taką przysługę.

Nie jest to odosobniony przypadek. W ostatni wtorek w Lubinie do szpitala trafiło trzech chłopców w wieku 11 i 13 lat. Jeden był tak pijany, że nie można było wykonać badań na zawartość alkoholu we krwi. Pozostali mieli po 1,3 oraz 2 promile. W kwietniu tego roku w legnickim szpitalu lekarze ratowali dziewięciolatka. Miał aż 2,8 promila w wydychanym powietrzu.

Zygmunt Mułek
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.