Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19459 miejsce

Lekarze z Chojnowa chorą na raka leczyli paracetamolem

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2010-03-22 10:15

Chojnowianka Zofia Sturis zmarła 7 lutego - dwa tygodnie po tym, jak lekarze ze szpitala w Zgorzelcu rozpoznali u niej zaawansowane stadium raka nerki, z przerzutami do płuc, wątroby i na kości. Zanim pani Zofia trafiła do Zgorzelca, przez pół roku szukała pomocy u lekarzy z przychodni rejonowej w swoim rodzinnym mieście, Chojnowie. Sugerowali, że symuluje.

Zofia Sturis. Zdjęcie zrobione w lipcu ubiegłego roku© / Fot. Archiwum prywatneBez badań i konsultacji ze specjalistami diagnozowali u cierpiącej kobiety rwę kulszową i wypadnięcie dysku - wszystko, tylko nie raka. - Nierozpoznanie aż tak zaawansowanego procesu nowotworowego budzi zdumienie u wszystkich, którzy zetknęli się z tą sprawą - mówi Małgorzata Sadowy-Piątek, rzeczniczka praw pacjenta przy Narodowym Funduszu Zdrowia we Wrocławiu.

Doktor Grigorij B., do którego Zofia Sturis zgłosiła się w sierpniu ub.r. z ostrym bólem barku, nie zlecił żadnych badań, by wykryć przyczynę urazu. Przepisał tylko środki przeciwbólowe.

Miesiąc później chojnowianka dostała skierowanie do ortopedy. Na przyjęcie czekała kolejny miesiąc. Ortopeda, dr. Jarosław S., zlecił rentgen bolącego stawu. Zdjęcie trafiło do niego bez opisu specjalisty radiologa. Fachowiec dostrzegłby zaniki kostne i przerzuty nowotworowe do płuc. Ale doktor nie widział niczego nieprawidłowego. Zaaplikował serię silnych zastrzyków przeciwbólowych.

Nowotwór się rozwijał, a lekarze nic nie zauważyli

Pierwsze dwa nie pomogły. - Podczas trzeciej wizyty u tego samego lekarza, 4 listopada, stwierdził on, że to niemożliwe, by ból nie ustąpił - opowiada Dionisos Sturis, syn pacjentki. - Doktor krzyczał na mamę, że symuluje, i wyszedł z gabinetu. Mama została sama.

18 grudnia pani Zofia trafiła do dr. Henryka P. Skarżyła się na ból kręgosłupa. Lekarz nie zlecił żadnych badań i nie skojarzył tego z wcześniejszym bólem barku. Przepisał leki przeciwbólowe, ale objawy nie ustąpiły. 10 dni później dr Grigorij B. zapisał pacjentce mocniejsze środki i skierował na zdjęcie rentgenowskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.03.2010 10:44

wołające o zemstę do Boga !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

... bardzo prawdziwe to....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.