Pozycja materiału w rankingach:
Michael Jackson nie żyje. Świat zalał się łzami. Ten sam świat, który opluwał go, wyśmiewał a jednocześnie tańczył w rytm jego muzyki.
Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 28.06.2009 12:36
http://www.kozaczek.pl/plotka2.php?idp=5411 - tu jest jego fotografia - miał bielactwo.
Michał Osienkiewicz 28.06.2009 12:14
Może faktycznie taka dyskusja nie ma większego sensu. Ale sprzeciw wobec powtarzania utartych fałszywych informacji jest już według mnie coś wart.
Zauważyłem zresztą właśnie, że dobrze zrobił to dzisiaj Łukasz Gołąbiowski: link
BARBARA Romer Kukulska 28.06.2009 11:20
Nie ma tu sensu podejmowanie dyskusji w przedmiocie koloru skóry M.J. De facto i bez tego szczegółu, a zbiegiem okoliczności w tymże samym czasie, jego osobowość diametralnie uległa zmianie, a także mój sotosunek do niego.
Michał Osienkiewicz 28.06.2009 10:49
"zaczął wybielać skórę"
Na litość boską, Jackson mówił, że ma chorobę skóry, lekarze potwierdzili nabyte bielactwo, udowodnili taki przypadek u przodka Jacksona i wykluczyli w ogóle realną możliwość "wybielania" skóry...
Agnieszka Wojewoda 28.06.2009 10:31
"Ale fakt, że nie chciał dorosnąć, zdawał się dawać prawo do ataków i permanentnego niszczenia"
Cecha dystynktywna homo sapiens, gatunku wyjątkowo okrutnego - dowalić słabszemu. Dziecko, wiadomo, jest słabe, a facet o cechach dziecka - obiekt wręcz doskonały.
Media zwyczajnie sprzedawały to, na co był popyt.
BARBARA Romer Kukulska 28.06.2009 09:54
Michael był dzieckiem sceny. Wykreowany na gwiazdę. Śpiewał i tańczył całym sobą, każdym mięśniem, nerwem, zmysłem.
Do czasu gdy nie zmieniła się jego osobowość i zaczął wybielać skórę, patrzyłam na niego z podziwem, potem z politowaniem , aż przestałam na niego patrzeć w ogóle, aczkolwiek był znakomitym tancerzem mimo, że w tańcu łapał się w miejsca swoich kompleksów, jakby chciał nam na nie zwrócić uwagę. Słuchać mogę zawsze.
Autor usunął profil 28.06.2009 09:30
Tragiczny paradoks. "Michael Jackson nie żyje. Świat zalał się łzami. Ten sam świat, który opluwał go, wyśmiewał a jednocześnie tańczył w rytm jego muzyki." Jakże uniwersalnego znaczenia nabiera refleksja Lope de Vegi : " Biada Artystom, na których nikt nie pluje". ***** Marr
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)