Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

49891 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 41pkt

Oceń:

Lekcja Michaela


Michael Jackson nie żyje. Świat zalał się łzami. Ten sam świat, który opluwał go, wyśmiewał a jednocześnie tańczył w rytm jego muzyki.

Jeszcze kila dni temu serwisy plotkarskie opublikowały kolejne zdjęcie mające na celu ośmieszenie go. Pod każdym takim materiałem od dawna pojawiały się setki komentarzy szydzących z niego, wyśmiewających jego białe dłonie, okaleczony nos. „Obrzydliwy”, „weźcie go, fu”, „zombie”, „nienawidzę go” - pisano.

Teraz te same serwisy znów puchną od komentarzy. Tym razem brzmią one jednak zupełnie inaczej: „okropne”, „wielka strata”, „R.I.P.”, „[*]”. Paradoksalnie wiele z nich jest zapewne pisanych przez tych samych ludzi.

Pomimo tego, że przez ostatnie lata media usilnie robiły z niego potwora, ogrom łez jaki wylewa świat za Jacko zdaje się przewyższać smutek po śmierci Jana Pawła II. Tańczą dla niego więźniowie na Filipinach, płaczą za nim niezliczone tłumy. Wszyscy zgodnie przyznają, że zabrano z tego świata człowieka, który był bezcenny.

Michael Jackson uważany jest za jednego z największych, o ile nie największego, artystę ostatnich dekad. Bez niego nie byłoby wielu innych. Zmienił muzykę, taniec, obraz współczesnej popkultury. Ale fakt, że nie chciał dorosnąć, zdawał się dawać prawo do ataków i permanentnego niszczenia Wiecznego Piotrusia Pana, mężczyzny, który chciał pozostać dzieckiem. Żył więc, nierozumiany, szykanowany, oskarżany. Poza blaskiem reflektorów nieśmiały, na scenie wulkan energii.

Nigdy nie spotkałam Michaela Jacksona. Wiele jego piosenek to ilustracje moich wspomnień. Jego piosenki w moim świecie były od zawsze. Kiedy w nocy naszego czasu usłyszałam ten okropny komunikat, że już go nie ma, poczułam jakbym straciła kogoś bliskiego. I wtedy właśnie, czuwając z kilkorgiem przyjaciół na Gadu-Gadu do świtu, zrozumiałam siłę przesłania Jacksona. Zrozumiałam to, co próbował nam powiedzieć przez całe swoje życie.

Zobacz także:

Natalia Klimczak OFFline profil autora

Autor: Natalia Klimczak

Napisz do autora

Artykuły (109) Galerie (2) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 28.06.2009 12:36

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 35

http://www.kozaczek.pl/plotka2.php?idp=5411 - tu jest jego fotografia - miał bielactwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Osienkiewicz 28.06.2009 12:14

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 43

Może faktycznie taka dyskusja nie ma większego sensu. Ale sprzeciw wobec powtarzania utartych fałszywych informacji jest już według mnie coś wart.

Zauważyłem zresztą właśnie, że dobrze zrobił to dzisiaj Łukasz Gołąbiowski: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 28.06.2009 11:20

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 33

Nie ma tu sensu podejmowanie dyskusji w przedmiocie koloru skóry M.J. De facto i bez tego szczegółu, a zbiegiem okoliczności w tymże samym czasie, jego osobowość diametralnie uległa zmianie, a także mój sotosunek do niego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Osienkiewicz 28.06.2009 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 37

"zaczął wybielać skórę"

Na litość boską, Jackson mówił, że ma chorobę skóry, lekarze potwierdzili nabyte bielactwo, udowodnili taki przypadek u przodka Jacksona i wykluczyli w ogóle realną możliwość "wybielania" skóry...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Wojewoda 28.06.2009 10:31

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 35

"Ale fakt, że nie chciał dorosnąć, zdawał się dawać prawo do ataków i permanentnego niszczenia"
Cecha dystynktywna homo sapiens, gatunku wyjątkowo okrutnego - dowalić słabszemu. Dziecko, wiadomo, jest słabe, a facet o cechach dziecka - obiekt wręcz doskonały.
Media zwyczajnie sprzedawały to, na co był popyt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 28.06.2009 09:54

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 31

Michael był dzieckiem sceny. Wykreowany na gwiazdę. Śpiewał i tańczył całym sobą, każdym mięśniem, nerwem, zmysłem.
Do czasu gdy nie zmieniła się jego osobowość i zaczął wybielać skórę, patrzyłam na niego z podziwem, potem z politowaniem , aż przestałam na niego patrzeć w ogóle, aczkolwiek był znakomitym tancerzem mimo, że w tańcu łapał się w miejsca swoich kompleksów, jakby chciał nam na nie zwrócić uwagę. Słuchać mogę zawsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 28.06.2009 09:30

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 31

Tragiczny paradoks. "Michael Jackson nie żyje. Świat zalał się łzami. Ten sam świat, który opluwał go, wyśmiewał a jednocześnie tańczył w rytm jego muzyki." Jakże uniwersalnego znaczenia nabiera refleksja Lope de Vegi : " Biada Artystom, na których nikt nie pluje". ***** Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.