Facebook Google+ Twitter

"Lektury bez cenzury". Akcja w obronie klasyki literatury

Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" 14 października wszczęła akcję promującą klasyczne dzieła polskiej literatury, rugowane z kanonu lektur szkolnych. Zostanie ogłoszony konkurs dla obrońców literatury polskiej.

Akcja W Dniu Edukacji Narodowej, w Lublinie oficjalnie ogłoszono akcję "Lektury bez cenzury", przedsięwzięcie zainicjowane przez Sekcję Krajową Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Inicjatywę zrodziło poczucie odpowiedzialności za szkołę i dobro uczniów. Zainicjowała ją dziecięca recytacja „Katechizmu polskiego dziecka” Władysława Bełzy oraz fragmentów „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.

Jak na łamach "Naszego Dziennika" w artykule "Więcej klasyki" deklarują organizatorzy akcji, jest ona skierowana do wszystkich – bez względu na wiek, wykształcenie i wykonywaną pracę. Zwłaszcza zaś do tych, którzy "są świadomi nieodwracalnych i niezwykle szkodliwych działań dla kształcenia i wychowania młodzieży realizowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej poprzez zmianę podstawy programowej kształcenia ogólnego”.

Adam Mickiewicz / Fot. Wikipedia Commons Wojciech Jaranowski, rzecznik prasowy oświatowej „Solidarności”, uzasadnił celowość akcji: "Jesteśmy zaniepokojeni zniknięciem z listy lektur dzieł autorów kojarzących się z postawami patriotycznymi i współtworzących kulturowy rdzeń polskiej wspólnoty narodowej". Wystąpienie w obronie klasyki literatury dotyczy takich lektur, jak "Pan Tadeusz" i "Konrad Wallenrod" Adama Mickiewicza czy "Trylogia" Henryka Sienkiewicza, pozycji rugowanych z kanonu lektur szkolnych.

Krajowa Sekcja Nauki NSZZ „Solidarność” zaapelowała do minister edukacji narodowej Krystyny Szumilas o rewizję programów nauczania języka polskiego w gimnazjach i liceach. W liście związku wysłanym w końcu września napisano: „Zadaniem polskiej szkoły jest wykształcenie obywateli związanych poczuciem wspólnoty narodowej, świadomych polskiej tradycji i polskiej kultury. Tymczasem pojawiły się lektury, które przynależą do tego, co dawniej określano mianem literatury pensjonarskiej. Z drugiej strony w programie liceum pojawiają się autorzy hermetyczni, trudni do zrozumienia bez znajomości kontekstu społecznego i kulturowego przedwojnia” (uwagi dotyczą obecnych na liście trzynastu lektur w liceum Brunona Schulza i Witolda Gombrowicza).

Prof. Edward Malec, przewodniczący KSN NSZZ „Solidarność”, wyjaśnił: "Nie odbieram wielkości Gombrowiczowi, ale Henryk Sienkiewicz / Fot. Wikipedia Commons moim zdaniem „Ferdydurke” nie będzie zrozumiała dla uczniów, którzy nie znają dzieł wielkich poprzedników autora „Dzienników”. Nie da się zrozumieć Gombrowicza bez Sienkiewicza. Lektura dzieł polskich wieszczów jest istotna dla rozumienia polskiej tożsamości narodowej. Dlatego wzywamy minister edukacji narodowej Krystynę Szumilas do takiej rewizji programów nauczania języka polskiego w gimnazjach i liceach, która spełni te oczekiwania".

„Solidarność” wkrótce ogłosi też konkurs, który zostanie rozstrzygnięty na początku przyszłego roku. Trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie: „Jakie słowa zaszkodziły klasyce literatury polskiej: utworom Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz”, „Konrad Wallenrod” oraz „Trylogii” Henryka Sienkiewicza, że minister edukacji narodowej ruguje je z kanonu lektur szkolnych?”. Laureaci zyskają miano obrońców literatury polskiej.

Czytaj także: "Pan Tadeusz" usunięty z gimnazjum, "Potop" z liceum

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Marek Chorążewicz napisał:
„co nam przyszło z tego, że z takim pietyzmem i atencją odnosiliśmy się do tych tradycyjnych lektur? Czy one czegoś użytecznego nas, Polaków, nauczyły?”

Racja, niczego ! A właściwie niczego dobrego. Polacy, to mistrzowie w tworzeniu emocjonalnych łańcuchów serc i przeżyć w których to potrafią niezłomnie stać, nawet po kilkanaście godzin. W kolejkach wijących się warkoczem, kilometrami i godzinami aby wszystkim pokazać - męczeński naród polski tkwiący w średniowiecznym, wspólnotowym pojęciu stania-powstania. Prostolinijny, religijny pogląd na świat powiązany z czystością serca gołębia i umysłem na jego poziomie. Wręcz groteskowym pociągiem do spiskowych teorii, co zdaje się być nie lada zamętem w którym łatwiej o wariackie papiery, niż o zdrowe i sensowne poglądy. Niestety, niemożliwe jest zjednoczyć siebie z samym sobą bo jak pogodzić racjonalność z chorobliwą podejrzliwością ? Nie chcąc zwariować pozostaje silna wiara religijna przenosząca do Nirvany i ukojenia, lub spiski zaspokajające głód przyczynowo-skutkowej logiki. Tak to wyobcowani z siebie, zdani są na ironiczny śmiech lub łzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Musimy do tematu podchodzić spokojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja już mam mieszane uczucia. Nie rozdzierałbym nad tym szat... Jedna dziwność w tę czy w tamtą stronę? W sumie, gdy zastanowić się nad tym głęboko, czy warto płynąć pod prąd? Można zadać brutalnie naiwne pytanie: co nam przyszło z tego, że z takim pietyzmem i atencją odnosiliśmy się do tych tradycyjnych lektur? Czy one czegoś użytecznego nas, Polaków, nauczyły?
Pewnie, że można rzucić się z zajadłością na głosiciela takich wywrotowych poglądów, ale czy to coś zmieni w samej materii? Czy świat będzie przez to lepszy, że w "uwiędłych laurów liść, będziemy stroić głowę"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutne to bardzo, i źle swiadczy o polskim szkolnictwie. Każdy kraj ma swoich wieszczów i wszędzie młodzież musi przejść przez literaturę kalsyczną aby móc zrozumieć literaturę wspólczesną.
Przeglądając polskie książki na targach we Frankfurcie, widziałm tak awangardową literaturę polską, że brakuje mi słów bo musiałabym użyc wulgaryzmów. link
"Instytut Ksiązki" podlega MKultury a ministerstwo widać preferuje nową awangardę nie klasykę. Pięknego
języka można sie nauczyć tylko na Mickiewiczu, Sienkiewiczu i innych klasykach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa lektur to tylko czubek góry lodowej. Polska szkoła jest od dawna stajnią Augiasza, czekającą na Heraklesa. Niestety, jest to chyba czekanie na Godota... Od czasów Handkego staczamy się po równi pochyłej, a kolejni ministrowie są głusi na słowa osób najbardziej kompetentnych - rozsądnych nauczycieli-praktyków i doświadczonych rodziców. Wolą słuchać "ekspertów", których rady słono kosztują, oraz z papuzim uporem naśladować obce wzory, nie bacząc na to, że na Zachodzie się nie sprawdziły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niekompetencja obecnej ekipy MEN jest rzeczywiście zadziwiająca. Wzory na których całe pokolenia uczyły się piękna polszczyzny, zastępowane są przez to co określono mianem "literatury pensjonarskiej", lub przez zbyt trudne dla młodego człowieka dzieła Schulza, czy Gombrowicza. Trudno znaleźć w tym konsekwencję. Czy to kolejny krok w stronę "masówki", czyli ogłupiania, czy też zniechęcania do literatury w ogóle? Równocześnie ciężkie jest do przyjęcia twierdzenie, że to tylko bezmyślność kieruje takim "programowaniem" młodzieży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Usuwanie wspomnianych tytułów ze spisu lektur, jest dla mnie posunięciem zwyczajnie niezrozumiałym.
Dlaczego usuwać "Pana Tadeusza"? Bodajże najbardziej znanego utworu w Polsce? Dodam utworu bardzo ciekawego zarówno pod względem charakterystyki postaci jak i historycznej wartości. Niezwykle malowniczych opisów dzikiej przyrody oraz ukazania głęboko moralnych i patriotycznych postaw?
Niewiele jest dzieł, które w tak interesujący sposób (na dodatek pisane wierszem), przekazują tak dużo i dają możliwość uczniom rozwinięcia skrzydeł nad wielowątkową płaszczyzną utworu.
A utwory Sienkiewicza? Potop? Niezwykle barwny opis trudnej polskiej historii. Może nie do końca wszystko zgodne jest z faktami, ale przecież to tylko literatur i ma swoje prawa. Poza tym usuwanie dzieł noblisty w dziedzinie literatury z kanonu lektur jest o tyle dziwne o ile takich noblistów wielu nie mamy.
Niezgłębione są przesłanki MEN
Oczywiście jest grupa ludzi, którzy nie "trawią" Sienkiewicza, Mickiewicza, Słowackiego. Jeżeli taką osobą jest również minister edukacji, to z pewnością nie powinna kierować się osobistymi uprzedzeniami. Jest już duża, nikt nie będzie jej narzucał czytania dzieł wspomnianych autorów. Jeszcze chwila a w spisie lektur pojawią się książki z serii Harlequin

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.