Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69 miejsce

"Lemmy" - podzwonne dla rockandrollowca

Polskie wydanie biografii słynnego frontmana Motörhead już na półkach. Książka autorstwa znakomicie znanego Micka Walla to owoc wielu spotkań i rozmów. "Lemmy" - po prostu: sex, drugs and rock and roll.

Nie mam zamiaru popełnić nudnawego powielenia dat, faktów i cytatów. Biografia autorstwa Micka Walla nie zasługuje na takie traktowanie. Jak by nie patrzeć (i nie posłuchać), sam Lemmy chętnie z nim gawędził i porywał w odmęty rock'n'rollowego szaleństwa. Dziennikarz zbratany tak dalece, że można żartować, iż nieopaczne potrząsanie książką może zapoczątkować jej rozsypkę.

"Lemmy" na niespełna trzystu stronicach w miękkiej oprawie, jest legendą ukazywaną na miarę wyobrażeń i oczekiwań fanów. W dość śmiało rozgadanej formule narracyjnej, z niezliczoną ilością wypowiedzi, wspomnień i komentarzy głównego bohatera. Z umiejętnie nadbudowanym porte-parole Walla, którego refleksje dodają całości pożądanego brzmienia. Do tego głosy muzyków Motörhead i innych artystów, managerów oraz dziennikarzy.

Spoiwem zasadniczym książki jest rock and roll, wiadomo. Jednakże dominują narkotyki w których cieniu wrze od seksu. Cała biografia Iana 'Lemmy' Kilmistera zawiera się w tych trzech punktach, niby w akordzie, w szalonym współbrzmieniu dźwięków, które wiodą straceńców wprost do Hadesu. Trzeba przyznać, że Mick Wall zachował autentyzm chwili.

Dzieciństwo, pierwsza szkoła, pierwsza praca i co raz silniejsza potrzeba scenicznej egzystencji. Na kartach "Lemmy'ego" w zajmujący sposób przedstawiono wstęp do długiej drogi na szczyt rock and rolla. Wall dość wyczerpująco i wnikliwie ukazuje czasy grania w amatorskich projektach, po czym następuje pierwszy szlif z Rockin' Vickars i chwilę później wiekopomna przygoda pod szyldem Hawkwind, o czym główny bohater mówił: Musisz przyznać, że po dziesięciu minutach tego ich grania człowiek zupełnie odpływał, odlatywał, odjeżdżał. Naprawdę.* Naprawdę, proszę skonfrontować z poniższym filmem z 1972 roku.

Ogromną rolę w życiu Lemmy'ego odgrywały kobiety. Tak więc, wiele na ten temat w książce, aczkolwiek Wall nie przykuwa uwagi czytelnika dykteryjkami na zasadzie rejestru zaliczonych panienek. Pominięto przy tym niemal zupełnie heroiny pierwszego planu, jakie pojawiły się, na dłuższą lub krótszą chwilę, u boku rockmana, np. Samantha Fox (zaledwie wtręt) czy Wendy'O'Williams (w większości kwestie zawodowe). Autor zaniechał faktografii plotek czy Lemmy pozostał dżentelmenem dla kobiet do samego końca?

Dzieje Lemmy'ego od czasu kiedy osiadł w Stanach Zjednoczonycha do momentu wydania "Bad Magic", a przedstawione przez Micka Walla, to moim zdaniem ta część książki, która zasługuje na uzupełnienie, ponowne opracowanie i wznowienie w następnym wydaniu. Myślę, że ten rozdział z życia frontmana Motörhead, niósł z sobą wiele więcej treści. Nie znaczy to, iżbym zarzucał autorowi ogólnikowe podejście do tematu. Wszak dana biografia usilnie wymyka się z wytyczonych granic gatunku.

Kiedy nie będzie Motörhead powstanie luka nie do wypełnienia** - mówił Lemmy pod koniec swego żywota. Obecnie wygląda na to, że nie ma komu zastąpić Iana Kilmistera.


* - (s. 75) "Lemmy" aut. Mick Wall; wyd. In Rock (2016)
** - (s. 281) ibidem


Tytuł: Lemmy
Tytuł oryg.: LEMMY: The Ace of Spades by Mick Wall
Autor: Mick Wall
Tłumaczenie: Lesław Haliński
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 281
Numer ISBN: 9788364373428

Wydawnictwo: In Rock
'Lemmy' aut. Mick Wall (okładka, przód); In Rock 2016 / Fot. craigfraserdesign.com


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.