Facebook Google+ Twitter

Lenczyka kłopot z obcokrajowcami. Prawda czy wymysł obrażonych piłkarzy?

Stara maksyma mówi, że prać brudy należy w wąskim gronie, a o tym najwidoczniej zapomniał Cristian Omar Diaz, który chwilowo przechadzał się ścieżką wydeptaną przez Vuka Sotirovicia.

 / Fot. Makosch Amadeusz/CC BY-SA 3.0Gdy ponad pół roku temu światło dzienne ujrzał konflikt na linii Sotirovic – Lenczyk, byłem święcie przekonany o tym, ze winowajcą sporu jest Serb. Nie myliłem się.

Odłożyłem wtedy na bok despotyzm Lenczyka i bez większego wahania uznałem, że to były napastnik "Jagi" psuje atmosferę wewnątrz drużyny. Ponowna refleksja nad domniemaną niechęcią trenera Śląska do obcokrajowców pojawiła się parę dni temu.

Otóż na łamach Przeglądu Sportowego ukazał się wywiad z Cristianem Omarem Diazem. Napastnik wrocławian w rozmowie otwarcie skrytykował zachowanie i stosunek do jego osoby Oresta Lenczyka. - W futbolu też powinno się być dobrym człowiekiem, a trener Lenczyk nim nie jest. Myśli tylko o sobie - powiedział Argentyńczyk.

Ciężko wyrokować nad słowami Diaza, ponieważ nie są w stu procentach klarowne. Napastnik Śląska narzeka, że mało gra, choć jego zdaniem jest w optymalnej formie, która spokojnie pozwala mu zająć miejsce w podstawowej jedenastce wrocławian. Inny pogląd ma nestor, który ostatnimi czasy pomijał Argentyńczyka w swych boiskowych puzzlach.

Diaz wkroczył też na wspomnianą wcześniej drogę problemu Lenczyka z zawodnikami innych nacji. Tym samym nieco zbratał się z Vukiem Sotiroviciem, z którego ust padły identyczne zarzuty w stronę opiekuna Śląska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.