Podczas wręczenia pierwszej nagrody imienia Włady Listiewa, znany dziennikarz - Leonid Parfionow, wygłosił mowę o stanie dziennikarstwa w Rosji. Swoim wystąpieniem przeraził władze telewizji i innych dziennikarzy.
Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.14)
Wiek: 29 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Interesuje mnie wiele rzeczy - muzyka, film, książki. Marzę o tym, aby zrealizować swoje marzenie o posiadaniu własnego akwarium, pora też zmobilizować się do treningu NW :) Fotograf amator, stopień baaardzo początkujący :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Izabela Sielecka-Wytulani 26.09.2011 19:41
Mimo, że artykuł opublikowany kilka miesięcy temu nic nie stracił na swojej aktualności w kwestii rosyjskich mediów. Przy okazji wyrażam duże uznanie dla L. Porfionowa (jest to jeden z moich ulubionych dziennikarzy)
Autor usunął profil 04.12.2010 00:45
Dobrze,że Zuzanna wybrałaś taki temat dla swego artykułu,jak mówił jeden bohater z jednego serialu: "Z ust mi to pani wyjęłaś".
Długo mógł bym pisać na ten temat,bo,akurat,dobrze go znam,ale ....
No,dobrze: Uważam,że towarzysz Parfionow ten "mocny" ,ze względu rosyjskich tzw.państwowych mediów, meldunek nie odważył się przeczytać z łzowymi intonacjami w głosie,bez zgody tow.Putina.
Więcej powiem,ten tekst mógł by sam napisać "Zbawiciel nacji",ale obawiam,że dał to zrobić "murzynom-pisarzom",których jest pełno na Starym placu w Moskwie.
Jestem pewien,że to był pewny znak w kierunku określonych kręgów, od których w dany moment Rosja mogła mieć zależność,aby pokazać ruch ku pierestrojkie,chociaż by w rosyjskich mediach,już nie mówię o modernizacji.
Więc sumując,po pierwsze:wszyscy główne rosyjskie telewizyjne kanały nie są państwowymi,bo tzw.państwowa polowa należy kolegom,lub koleżankom tow.Putina.
Po drugie: taki chytry lis,jak Parfionow,nie biorąc nawet pod uwagę jego zwolnienie z NTV,nigdy i nigdzie swego,odrębnego,zdania nie powiedział.
Po trzecie,taki "sensacyjny" meldunek,mógł być przeczytany przed przyjęciem decyzji stosownie wyboru miejsca dla World Cup po futbolu,a czemu nie?
No,i w końcu,w ogóle nie zauważyłem zdziwienia lub oburzenia na twarzach pierwszych osób radzieckiej telewizji.Bo, jak widać,byli gotowi do takiej "sensacji".
Za artykuł- piątka.
Roman Kożmiński 03.12.2010 19:03
Profesjonalnie napisany artykuł pani Zuzanno i jeszcze podparty filmem oraz tłumaczeniem .Twardziel z tego Parfionowa - myślę że w Rosji następują zmiany, powoli ale następują .Tego nie da się cofnąć ;nawet mordy tych zmian nie wyhamują !!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)