Pozycja materiału w rankingach:
Leopold Żurowski śmierć Religi ciężko przeżył, choć operował go przecież Zembala, uczeń mistrza. Teraz kliniką w Zabrzu rządzi profesor Marian Zembala, ale kiedy Żurowski był tam pacjentem, to Zbigniew Religa był szpitalnym guru.

Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Łódź/Piotrków Trybunalski | Kraj: Polska
O mnie: Akademickie Centrum Radiowe "Kiks", Dziennik Akademicki, Do rzeczy, Studencki Teatr Rusycystów "Prynuka", Polskie Radio, Odgłosy, Głos Poranny, Polska The Times - Dziennik Łódzki, Kurier Polski, Nowy Dziennik (Polish Daily News) - New York,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Alicja Pływaczyk 24.03.2009 19:43
To nie dziwactwo - to radość życia.
Pięknie wyrażone przesłanie w treści tekstu.
Seweryn Lipoński 24.03.2009 15:51
Poruszająca historia.
I bardzo ciekawie opisana. Po raz kolejny okazuje się, że zdrowie zaczynamy cenić zwykle wtedy, gdy je stracimy. A panu Żurowskiemu pozostaje życzyć kolejnych udanych lat z przeszczepionym sercem i zadowolenia z życia. I chyba lepiej trzymać się z dala od polityki, przynajmniej obecnie... bo szkoda nerwów.
Livia Kolan 24.03.2009 15:49
Wielki plus za dobrze napisany, poruszający tekst.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6666)