Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

463 miejsce

Lepiej jest być w drodze, niż dotrzeć do celu - recenzja książki

Recenzja książki „Zen i sztuka obsługi motocykla” Roberta M. Pirsiga, autobiograficznej powieści łączącej elementy filozofii, reportażu i historii o zagubionym człowieku.

 / Fot. znak„Zen i sztuka obsługi motocykla” to autobiograficzna powieść Roberta M. Pirsiga, amerykańskiego naukowca i filozofa. Jako genialne dziecko Pirsig przeskakiwał kolejne poziomy edukacji i w wieku 15 lat został studentem biochemii na Uniwersytecie w Minnesocie. Chłopak nie zgadzał się z nauką w formie, jaką proponowano na uniwersytecie, dlatego zaniedbał swoją edukację i został wyrzucony z uczelni. Po tym zdarzeniu odbył służbę wojskową w Korei, a po powrocie do kraju studiował chemię, filozofię i dziennikarstwo. Kolejne lata były bardzo trudne, Pirsig zmagał się z chorobą psychiczną, a konsekwencje tych doświadczeń stanowią jeden z filarów książki „Zen i sztuka obsługi motocykla”. Autor zmarł w kwietniu 2017 roku. Pozostawił po sobie niezwykłą historię, którą pokochało miliony czytelników na całym świecie. Choć od czasu wydania książki w 1974 roku minęło sporo czasu, jej treść jest nadal aktualna. Nakładem wydawnictwa Znak Literanova w lipcu 2017 roku pojawiło się wznowienie książki, wcześniej znanej w Polsce jako „Zen i sztuka oporządzania motocykla”.

„Zen…” to książka, którą można odbierać wielowymiarowo. Z całą pewnością należy do literatury drogi, miłośnicy podróżowania docenią szczegółowe opisy miejsc i widoków, przeciwności pojawiających się w trasie, utożsamią się z poczuciem satysfakcji wynikającej z pokonywania kolejnych kilometrów i odkrywania uroków mijanych krajobrazów czy z nawiązywania relacji z ludźmi. Zwłaszcza motocykliści poczują nić porozumienia z autorem zasypującym czytelnika poradami technicznymi i praktycznymi dotyczącymi jednośladów. Z kolei miłośnicy filozofii odnajdą w książce rozprawy o ludzkiej naturze, o związkach między światem techniki i sztuki, czy też o istocie nauki i systemu edukacji wraz z ich krytyką. Bez wątpienia powieść można traktować jako egzystencjalny poradnik, w którym dokonano filozoficznej analizy rzeczywistości, a także gruntownie rozpatrzono pojęcie jakości. Jak się okazuje, wartość ta może nadawać sens każdemu ludzkiemu działaniu, być jego podstawą i przyczyną. Wreszcie, jest to historia o człowieku, który szuka pogubionych i zapomnianych elementów swojej trudnej przeszłości, podejmując przy tym nieporadne próby naprawienia relacji z własnym dzieckiem. Główny bohater książki wraz z parą przyjaciół i synem udaje się w motocyklową podróż po Stanach Zjednoczonych. Pozornie ma ona być wycieczką rekreacyjną, jednak dla narratora jest to wyprawa w poszukiwaniu śladów zaginionego przyjaciela, Fajdrosa.

Mnogość tematów podejmowanych przez autora bynajmniej nie powoduje chaosu. Przeplatające się aspekty nadają powieści rytm, budują napięcie i prowadzą do zaskakującego zakończenia. Nie można jednak liczyć na łatwą lekturę. Analizy procedur myślowych, dyskursy filozoficzne czy wywody z zakresu logiki mogą zostać niezrozumiane, przez co lektura może niektórych czytelników zniechęcać czy nawet irytować. Natomiast ci, którzy poszukują sensu, zastanawiają się nad kwestiami z pogranicza fizyka kwantowej, duchowości i tradycyjnej nauki, odnajdą w powieści Pirsiga liczne wskazówki i ciekawe idee.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niezła recenzja.

"Lepiej jest być w drodze, niż dotrzeć do celu"

Wiecznie odchudzający się mają chyba nieco inne zdanie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.