2009-10-21 18:43, aktualizacja: 2009-10-21 18:43:48
Rozsądek nakazuje, by przed powierzeniem komuś ważnego stanowiska zapytać go wcześniej: czy ty masz predyspozycje do jego sprawowania? Powinniśmy takie pytanie stawiać również naszym politykom.
Tadeusz Śledziewski 21.10.2009 17:55
Oczywiście! Tyle tylko, jaka ze mnie będzie pociecha, czy pożytek? Jestem już nie pierwszej młodości, schorowany. Nie będę daleki od prawdy, jak powiem - jestem jak, ten zbity pies. A do takich OKOP-ów potrzeba ludzi statecznych, rozważnych, ale w sile wieku, patriotów z pasją i inwencją twórczą. Zapomniałem o chęciach do pracy, one są niemal najważniejszą cechą, wszelkich działaczy, tak społecznych, jak i politycznych. A zobacz Pan, ilu chętnych jest do zainteresowania się problemami, które Pan porusza. A nie ulega wątpliwości, że są to sprawy, społecznie ważne.
Autor usunął profil 21.10.2009 18:03
Jarosław Grondys wcześniej napisał:"- PO obiecało nam jednomadatowe okręgi wyborcze , obiecało kadencyjność samorządów" to już takie powinny być pierwsze postulaty.
Antoni Nadzikowski 21.10.2009 21:22
Od zarania dziejów każdy polityk na świecie jest uważany w większości za kłamcę. Poza tym, wiele instytucji i urzędów z chwilą dużej ilości chętnych do pracy, przed zatrudnieniem nowych pracowników urządza tzw. casting. Wybierają najlepszych. Do polityki pchają się ludzie, jak muchy do g..a. Dlaczego nie w drodze selekcji, uwzględniając wykształcenie i predyspozycje rekrutować nawet polityków. Żeby nie wszelkie przecieki i kumoterstwo można by takich kandydatów poddawać odpowiednim testom. :) Kolejnym hamulcem przed pchaniem się ku polityce, mogło by być wyciąganie surowych konsekwencji w stosunku do tych, którym udowodni się niegospodarność, sprzeniewierzenia itd. Niestety to tylko senne marzenia :)
Wybrane oferty pracy: