Facebook Google+ Twitter

Lepper pod kontrolą łódzkiej prokuratury

Andrzej Lepper musiał wpłacić trzydzieści tysięcy złotych i musi meldować się na policji. Tak zdecydowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Chce, jak widać, mieć Leppera pod kontrolą.

Na popołudniowym briefingu w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi jej rzecznik Krzysztof Kopania poinformował, że wobec Andrzeja Leppera, podejrzanego w tzw. seksaferze, zastosowano dwa środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych oraz dozór policji. Kaucję Lepper osobiście wpłacił już w środę, 14 listopada, po godzinie 18. Wyboru komisariatu, w którym będzie musiał meldować się raz w tygodniu, dokonano, jak się dowiedzieliśmy, uwzględniając zarówno warunki stawiane przez Prokuraturę, jak też interes podejrzanego.

Zamieszanie wokół tego, jakie środki zapobiegawcze zastosować wobec Leppera, trwało od 8 listopada. Łódzka Prokuratura przedstawiła mu wtedy zarzuty i zastosowała poręczenie w wysokości 50 tys. złotych. Lepper i jego obrońcy zaproponowali zamiast gotówki zastaw na ciągniku marki Ursus i jednocześnie złożyli zażalenie na prokuratorskie postanowienie. Twierdzili, że po pierwsze nie ma żadnych podstaw do stawiania Lepperowi zarzutów, a po drugie trudno przypuszczać, by próbował on mataczyć czy uchylać się od zgłaszania się na wezwania Prokuratury. Mimo tego zażalenia "negocjacje" między stronami trwały i ostatecznie Prokuratura poszła na drobne ustępstwa. - Wysokość poręczenia zmniejszyliśmy z 50 do 30 tysięcy złotych, ale dodatkowo zastosowaliśmy dozór policji. Nie zgodziliśmy się natomiast na to, by dozór zastosować zamiast poręczenia - informuje Rafał Sławnikowski, naczelnik wydziału VI ds. przestępczości gospodarczej.
Andrzej Lepper / Fot. PAP/Tomasz Gzell
Zdaniem Sławnikowskiego, takie środki niezbędne są dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania w sprawie seksafery. Dotychczasowe zachowanie Leppera nie wskazuje wprawdzie na to, by zamierzał on utrudniać śledztwo, ale łódzcy prokuratorzy nie dowierzają mu, jak widać, i wolą go mieć pod kontrolą.
Przewodniczący Samoobrony podejrzany jest o kilkakrotne seksualne wykorzystanie Anety Krawczyk i doprowadzenia do obcowania płciowego szefowej młodzieżówki Samoobrony z Lublina. Do obu przestępstw miało dojść przy wykorzystaniu stosunku zależności obu kobiet, a także wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem Łyżwińskim. Lepper nie przyznał się do popełnienia tych czynów i odmówił udzielania odpowiedzi na pytania prokuratora i obrońców. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Śledztwo w sprawie seksafery w Samoobronie trwa od początku grudnia ub. roku. Wszczęto je po artykule opublikowanym w "Gazecie Wyborczej". Aneta Krawczyk, była radna Sejmiku Województwa Łódzkiego i była dyrektor biura posła Łyżwińskiego w Tomaszowie Mazowieckim opowiada w nim, że pracę w biurze dostała w zamian za świadczenie usług seksualnych Łyżwińskiemu i Lepperowi. Twierdziła ponadto, że jeden z nich jest ojcem jej najmłodszego dziecka, ale badania genetyczne to wykluczyły.

W śledztwie przesłuchano dotychczas ponad 220 osób. Jeden z jego wątków, dotyczący Jacka Popeckiego, zakończył się aktem oskarżenia. Prokuratura zarzuciła Popeckiemu, że nakłaniał Krawczyk do przerwania ciąży, a później usiłował wywołać poronienie podając kobiecie oksytocynę. Jest on też oskarżony o próbę poplecznictwa, miał bowiem namawiać Krawczyk, by wycofała zeznania obciążające Leppera i Łyżwińskiego.
Głównym podejrzanym jest w seksaferze Łyżwiński. Ciąży na nim w sumie siedem zarzutów. Wielokrotnego wykorzystywania seksualne Krawczyk i trzech innych kobiet, gwałtu, nakłaniania Krawczyk do przerwania ciąży oraz podżegania do porwania biznesmena. Zarzuty postawiono również dwóm innym działaczom Samoobrony: Franciszkowi I. z Myślenic i Pawłowi G. z Tomaszowa.

Śledztwo zakończyć się powinno w ciągu kilku tygodni. Akt oskarżenia skierowany zostanie prawdopodobnie do sądu w Radomiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie jestem fanem Leppera, ale mam nadzieję, że sąd pamięta zasadę ,,Jeden świadek, żaden świadek" O wiarygodności Pani Krawczyk nie będę się wypowiadał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawość jak to się skończy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.