Facebook Google+ Twitter

Lepper zeznaje ws. tak zwanej afery gruntowej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-11-04 11:41

Andrzej Lepper zeznaje w charakterze świadka w sprawie tak zwanej afery gruntowej. W warszawskim sądzie rozpoczęło się przesłuchanie byłego wicepremiera i ministra rolnictwa, który w związku z aferą stracił oba stanowiska.

W wyniku akcji Centranego Biura Antykorupcyjnego prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom: Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. W toczącym się procesie są oskarżeni o powoływanie się na wpływy w resorcie rolnictwa i oferowanie za 3 miliony złotych pomocy w odrolnieniu działki we wsi Muntowo. Mieli ją oferować agentowi CBA, który udawał biznesmena. Oskarżonym grozi do 8 lat więzienia.

Na jednej z ostatnich rozpraw zeznawało czterech pracowników Ministerstwa Rolnictwa. Dwoje z nich zeznało, że sprawa rozpatrywania wniosku o odrolnienie gruntu pod Mrągowem była "nietypową sytuacją", między innymi dlatego, że we wniosku występowały istotne braki i w związku z tym był on dwukrotnie odsyłany do uzupełnienia.

Rozpatrująca wniosek urzędniczka Agnieszka Z. zeznała z kolei, że sprawą wniosku osobiście interesowała się wicedyrektor departamentu gospodarki ziemią Barbara P. Świadek powiedziała przed sądem, że w tej sprawie była nawet interwencja z gabinetu politycznego ministra rolnictwa i zarówno ona, jak i Barbara P., były wtedy pod gabinetem ministra, bo "ktoś z gabinetu" chciał zapoznać się z aktami sprawy.

Zeznająca przed sądem Barbara P. potwierdziła, że interesowała się sprawą wniosku o odrolnienie ziemi na Mazurach na prośbę "kogoś z gabinetu politycznego ministra rolnictwa". Wicedyrektor departamentu gospodarki ziemią zeznała, że nie wie, kto dokładnie ją o to prosił. Według jej relacji miał to być mężczyzna o nazwisku zaczynającym się na literę "K", który kilka razy do niej dzwonił i pytał, czy wniosek jest kompletny, czy nie ma w nim braków, a później dopytywał, czy zostały one usunięte. Barbara P. na bieżąco i osobiście, ale przez telefon, jak zeznała, udzielała odpowiedzi na pytania zainteresowanego sprawą mężczyzny.

Z kolei ze złożonych w śledztwie zeznań agenta CBA, który udając biznesmena proponował oskarżonemu Andrzejowi K. odrolnienie ziemi za pieniądze, wynika, iż w sprawę mieli być bezpośrednio zainteresowani minister rolnictwa Andrzej Lepper oraz Janusz Maksymiuk i Krzysztof Filipek. Agent CBA zeznał, że Andrzej K. miał mu mówić, że pieniądze mają iść dla nich do podziału oraz, że Lepper otrzyma 1 milion złotych, "bo z niższymi kwotami się do niego podchodzi".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.