Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181162 miejsce

Lepsze maksimum dialogu czy zero tolerancji?

"Szkoła - jak życie - nie staje, nie zatrzymuje się, a każdy dzień jej pracy odbija się echem w przyszłości." [źródło: Wikipedia]

Są to słowa patronki X Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu, Stefanii Sempołowskiej. Jakim echem mogą odbić się ostatnie wydarzenia w tym liceum? W poniedziałek w X LO we Wrocławiu aresztowano Izabelę W. Zarzuca się jej, że umawiała się z uczniami po lekcjach. W swoim mieszkaniu częstowała ich alkoholem i marihuaną, jedna z takich imprez została nagrana na komórkę. Sprawa trafiła do policji i prokuratury za sprawą Bożeny Koronkiewicz, dyrektorki szkoły. "Wesoła" anglistka może posiedzieć w więzieniu nawet 5 lat...

Co mówią i o czym dyskutują uczniowie X LO?

Po ujawnieniu sprawy, media wpadły do szkoły jak po ogień. Reporterzy TVN24 i „Faktu” biegali po korytarzach, szukając efektownych ujęć i zdjęć podejrzanej o demoralizację nauczycielki. Wystarczy prześledzić wątki na internetowym forum szkolnym, by mieć pewność, że nie byli zainteresowani dialogiem z młodymi ludźmi. A to oni są - w pewnym sensie - najbardziej poszkodowani w tej aferze! Trzeba z nimi o tym rozmawiać - w szkole, w domach. Dotarłem do uczniów, a pomogła mi w tym jedna z uczennic X LO, tu występująca pod pseudonimem „looczek” (oczywiście żaden z uczniów w kontekście ostatnich wydarzeń i stopnia nagłośnienia sprawy nie zgodził się na ujawnienie swoich danych).

Looczek rozprowadziła wśród trzynastu koleżanek i kolegów ankietę, w której uczniowie mogli odpowiedzieć na pytanie o to, jak oceniają postępowanie nauczycielki. Najczęstsze odpowiedzi: głupie, niemoralne lub nieodpowiedzialne. Trzy osoby określiły zachowanie anglistki jako wredne lub nie na miejscu. Wredne miało być zwłaszcza jej zachowanie po ujawnieniu afery, kiedy zamiast chronić uczniów, starała się właśnie na nich zepchnąć winę – tak jakby to uczniowie ją demoralizowali!


To zachowanie niestosowne do jej wieku. Zachowała się jak gówniara – powiedziała jedna z badanych osób. Z drugiej strony zarówno część rozmówców, jak i osoby biorące udział w dyskusji na forum przyznały, że pani Izabela była dobrą nauczycielką, prowadzącą lekcje w luźnej atmosferze, ale potrafiącą dobrze przygotować choćby do matury (głosy absolwentów). Wśród uczniów dominuje troska i obawa o dalsze losy szkoły:

Olka:Dzięki tej aferze zostało zniszczone dobre imię naszej szkoły. Teraz rodzice będą bali się wysłać swoje dzieci do "hurtowni narkotyków". To zdarzenie przecież odbiło się echem w całej Polsce. Przez jedną nauczycielkę szkoła ma wyrobioną negatywną opinię. Moim zdaniem to nie wynika z zaniedbania dyrektorki, bo wszędzie jest jakiś margines społeczny. Uważam, że nie ma sensu starać się trzymać w ukryciu tego, że w szkole rozprowadzano narkotyki. Dzięki prasie wszyscy już o tym wiedzą. To, że anglistka stoczyła się na dno nie oznacza wcale, że nasze liceum się stoczy.”

Arcadius (na szkolnym forum internetowym) : „Roman teraz będzie miał kolejny materiał na propagandę. I szkoda mi tej pani, mimo tego co zrobiła, bo będzie wielki lincz, dla przykładu – czego wujek Roman nie zrobi, żeby szkołę uleczyć. Jeszcze może przyjedzie do naszej szkoły?”

Są też głosy pochwalające postępowanie anglistki: – „Spoko babka”, „Niezłe zioło miała”. Niektórym jest ta sprawa obojętna, inni uważają, że takie rzeczy dzieją się w większości szkół i są rozwiązywane w szkolnych murach. Takie głosy są jednak w mniejszości.

Do roboty!

Słucham głosów uczniów, śledzę wątek na forum i wiecie, jakie mnie nachodzą refleksje? Otóż z uczniami nie tylko można, ale nawet trzeba rozmawiać, bo oni potrafią wykazać o wiele większy stopień odpowiedzialności niż niektórzy nauczyciele.

Kazooka pisze na forum: „ Najgorsze jest to, że w szkole nie zorganizowano nic... kompletnie nic. Zamiast poinformować uczniów o zaistniałej sytuacji, muszę się tego od telewizji i radia dowiadywać”.

Dalej pisze Ques: „Przy takim zamieszaniu i chaosie jaki panuje w szkole i do tego tej chorej panice mediów nie można ogarnąć wszystkiego. Uważam, że powinno odbyć się przynajmniej spotkanie dyrekcji z przedstawicielami klas w najbliższych dniach mające na celu zaistniałą sytuację wyjaśnić i zapobiec niepotrzebnym plotkom przechodzącym w końcu w pomówienia. W końcu mamy prawo wiedzieć co się dzieje - sprawa dotyczy bezpośrednio relacji nauczyciel-uczeń.”
Uczniowie chcą rozmawiać, chcą być poinformowani. To jest wyzwanie dla całego grona pedagogicznego.

Nie wszyscy akceptują to, w jaki sposób wszystko rozegrano:  Mr. Ridiculous na forum: „ Czy ktoś, niczym Judasz nagrywał dowody kamerą? Czy wjazd na chatę? Tak czy inaczej, ja po czymś takim nie mógłbym spojrzeć sobie w oczy”. Z kolei martappa myśli, że „Pani dyrektor naprawdę pokazała klasę”.

Szan pisze na forum: „ Szkoda tylko, że nasza szkoła zdobywa „sławę” w tak niechlubny sposób”. Na co odpowiada Mały Rudy Potwór: „Cóż, zawsze możemy to zmienić (czyli zdobyć sławę w bardziej chwalebny sposób)”. Szan na to: „No to do roboty”.

Tak jest, do roboty! Cała szkoła, całe miasto i cały kraj jeszcze mogą się przekonać, że w X LO we Wrocławiu są fajni i porządni ludzie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.