Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

121760 miejsce

Leszek Mądzik w ostrowieckim BWA

Leszek Mądzik, jeden z najbardziej oryginalnych i wszechstronnych polskich artystów, dość często prezentuje swoje niebanalne dokonania twórcze w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kolejne spotkanie z jego pracami odbyło się w piątek, 3 grudnia 2010 roku w Biurze Wystaw Artystycznych.

Leszek Mądzik podczas otwarcia wystawy w ostrowieckim BWA. / Fot. Krzysztof KrzakUjmując rzecz szerzej należy stwierdzić, iż związki Mądzika z Ziemią Świętokrzyską datują się od momentu jego ... narodzin w Bartoszowinach niedaleko Kielc, 65 lat temu.

W stolicy województwa artysta ukończył także Liceum Plastyczne. Potem sześciokrotnie zdawał do Akademii Sztuk Pięknych – bezskutecznie. „Zadowolił się” więc studiami z zakresu historii sztuki w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. To tu właśnie, w 1969 roku założył słynną Scenę Plastyczną KUL, z którą po dziś dzień realizuje autorskie spektakle nagradzane na wielu krajowych i zagranicznych festiwalach i teatralnych prezentacjach. Dwa z nich, „Zielnik” i „Wilgoć” Leszek Mądzik przedstawił podczas wernisażu scenografii i plakatów („Z mroku”), który odbył się w 1996 roku w raczkującym wówczas ostrowieckim Biurze Wystaw Artystycznych, kierowanym przez nieodżałowanego Tadeusza Maja. Natomiast w czerwcu bieżącego roku podczas Pikniku Gombrowiczowskiego Leszek Mądzik zaprezentował swoją najnowszą instalację i poprowadził warsztaty teatralne.

W ostatni piątek w Biurze Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyło się otwarcie kolejnej wystawy Leszka Mądzika. Tym razem były to plakaty do przedstawień własnych i innych reżyserów oraz imprez teatralnych, muzycznych i fotografie. Zdjęcia przedstawiają elementy krajów i miast, które artysta odwiedził (Lwów, lima, Gwinea Bissau). Ale jakże różne od tych, do których przyzwyczaiły nas katalogi i przewodniki turystyczne! Każde z fotografowanych miejsc to dla Mądzika jakiś charakterystyczny znak, symbol.Fragment wystawy Leszka Mądzika. / Fot. Krzysztof Krzak

W ostrowieckim BWA zaprezentowane zostało także widowisko Sceny Plastycznej KUL z 2006 roku zatytułowane „Bruzda”. Różni się ono od poprzednich realizacji Mądzika tym, iż odbywa się ono w pełnym świetle, a nie jak dotychczas z zupełnej ciemności. Nie odchodzi jednak autor od tematu życia i śmierci jako jego nieuchronnego finału. Ważniejsza jest jednak w „Bruździe”, podobnie jak i w innych przedstawieniach Sceny Plastycznej KUL, forma widowiska, pozwalająca widzowi na dowolną interpretację oglądanych scen.

Fragment spektaklu "Bruzda" Sceny Plastycznej KUL. / Fot. Krzysztof KrzakKrytyk teatralny, Stefan Sawicki, napisał o sztuce uprawianej przez Leszka Mądzika, że zatarła ona w teatrze granice między człowiekiem i plastyką”. A sam twórca scenariusza, scenografii, kostiumów i reżyser mówi o przesłaniu swego spektaklu: „Gleba jest miejscem bezpiecznym i dającym nadzieję. Ziarno w nią rzucone ma szansę przetrwania. Nie obumiera. Lęk przed śmiercią, choć bardzo ludzki, nie przytłacza. Nadzieja i wiara są silniejsze. Bruzda, z której jesteśmy zrodzeni i po której stąpamy jest drogowskazem, kierunkiem wyznaczającym sens trwania. Siewca zbiera rzucone ziarno. Ludzki spichlerz to ostatnia przystań na drodze pełnej niepokoju, cierpienia ale i zawierzenia.”

Wyjątkowość tego spektaklu polega też i na tym, że Leszek Mądzik pojawia się w nim po raz pierwszy jako aktor. Gra główną rolę: kogoś jakby Stwórcę, przewodnika i Charona w jednym. W trudnym pod względem fizycznym dla aktorów Sceny Plastycznej KUL wystąpiła także dziewczynka z Ostrowca Świętokrzyskiego, Natalia Post. Muzyka jest dziełem Arvo Parta, estońskiego kompozytora muzyki instrumentalnej i chóralnej.

Być może wkrótce ostrowiecka publiczność będzie mogła obejrzeć najnowszy spektakl Leszka Mądzika i Sceny Plastycznej KUL, noszące tytuł „Przejście” z muzyką Tomasza Stańki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Miałem okazję oglądać jeden z najlepszych (podobno) spektakli. I wielkie nic. A bilet kosztował jak 3 lub 4 do kina, gdzie zdecydowanie lepiej spędziłbym czas. Muszę przyznać, że Mądzik jest świetnym scenografem i w tej materii niewielu mu dorównuje. Ale reżyser i twórca? niekoniecznie.

Druga rzecz, to że Mądzik jako twórca jest nieszczery. Jego spektakle są o sprawach duchowych, o człowieku, człowieczeństwu. Tylko, że miałem okazje oglądać go osobiście, bo teatr w którym działałem, był kilkanaście metrów od teatru Mądzika. Zatem znaliśmy się z jego aktorami. Traktował ich jako zwykłe przedmioty, elementy scenografii. Co 2 lata wymienia wszystkich aktorów, kompletnie nie dziękując poprzednim. Wiem, że byli bardzo rozżaleni. No i potrafi na castingu powiedzieć do dziewczyny aby się rozebrała do naga. A tak przy wszystkich. Dla mnie to żaden artysta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ciekawe, niby wiem od kiedy istnieje Scena Plastyczna KUL, ale nigdy nie zadałam sobie pytania, ile lat ma jej twórca. Dla mnie to ciągle młody człowiek o fantastycznych pomysłach , które wywierają niesamowite wrażenie. Ostatnio w tryptyku Osąd - Wrocławskiego Teatru Pantomimy, o którym tu pisałam, jedna część była autorstwa Leszka Mądzika. Nie ukrywam, że dla mnie była to najlepsza część. Trochę zazdroszczę widzom w Ostrowcu... Dziękuję za ciekawy artykuł o teatralnych wydarzeniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiam tego rodzaju sceniczne eksperymenty i poszukiwania twórcze;szkoda, ze do Ostrowca jest tak daleko, bo wiele bym dała, zeby taki spektakl zobaczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agata
  • Agata
  • 04.12.2010 20:47

Leszek Mądzik to bardzo ciekawy twórca, ale nie do każdego trafia jego sztuka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Ciekawe imprezy są w tym Ostrowcu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.