Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14396 miejsce

Leszek Miller: ratunkiem dla zagrożonych firm budowlanych - nacjonalizacja

Euro 2012 przyspieszyło rozbudowę budowę dworców kolejowych i lotniczych, budowę dróg ekspresowych i autostrad. Niestety w ostatnich tygodniach obserwujemy też dramat upadłości setek firm budowlanych.

Stadion Narodowy to bez wątpienia nasza duma. Duma Polaków i Polski. Dla wielu stał się też jednak przekleństwem. Małe i średnie firmy budowlane, liczące na zyski z udziału w tej ambitnej budowie, straciły nierzadko dorobek życia. Nie dostały do dziś należności finansowych za pracę. Podobna sytuacja spotkała wykonawców dróg szybkiego ruchu i autostrad. Z braku wynagrodzenia za wykonane dzieło upadło wiele firm budowlanych.

Na bruk poszło około 50 tysięcy pracowników sektora budowlanego. Stracili zatrudnienie przez bankructwa firm. W ciągu pięciu miesięcy 2012 roku w budownictwie upadło 300 firm - podaje portal www.egospodarka.pl. Bankructwa stały się wynikiem braku płynności finansowej i zadłużenia wielkich i małych firm. Średni wskaźnik ogólny zadłużenia 8 "największych spółek z indeksu WIG-BUDOW, wynosi 60 proc. ich wartości".

Wobec tak dramatycznej sytuacji, rząd podjął starania legislacyjne, zmierzające do wypłacenia należności finansowych upadłym i upadającym firmom rynku budowlanego.

Przewodniczący SLD, Leszek Miller uznał, że najlepszym ratunkiem dla upadłych i zagrożonych upadkiem firm budowlanych, które budowały i dla tych, co wciąż jeszcze budują duże inwestycje w infrastrukturze, byłaby ich nacjonalizacja – czytamy w portalu www.pb.pl. Zdaniem Leszka Millera, firm zagrożonych bankructwem jest aktualnie blisko 2 tysiące, a zagrożonych zwolnieniem około 100 tys. pracowników.

Na konferencji prasowej, w czwartek 5 lipca, szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej poinformował dziennikarzy, iż w nadchodzącym tygodniu Klub Parlamentarny SLD przedstawi ogólne założenia do projektu ustawy "o kluczowych inwestycjach infrastrukturalnych". Projekt ten uwzględni kompleksowe uregulowanie "obecności na rynku dużych przedsiębiorstw budowlanych", jak też "unormuje i poprawi" obecną bardzo groźną społecznie i ekonomicznie sytuację.

Leszek Miller podkreślił, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy, bardzo mocno uległa pogorszeniu sytuacja firm budowlanych. Przypomniał, że o tej bulwersującej sprawie informował i ostrzegał w marcu bieżącego roku premiera Tuska, ale - jego zdaniem - rząd nie poczynił w tej sprawie "żadnych działań, które mogłyby zahamować tę zapaść".

Teraz nie ma innego wyjścia, według szefa SLD, jak tylko podjęcie działania radykalnego i w tym przypadku pomocnego, którym byłoby przejęcie przez Agencję Rozwoju Przemysłu, zagrożonych największych firm, a więc nacjonalizacja. Wyjaśnił, że tym sposobem można by pomóc firmom, a jednocześnie "uniknąć konfliktu z przepisami" w zakresie zasad przyznawania pomocy publicznej. Przyznał, że tego typu pomysły rodzą się też w rządzie Donalda Tuska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 09.07.2012 22:56

ratunkiem będzie rozpad unii która jest manipulowana przez pejsatych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.