Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Leszek Miller szefem SLD? Politolodzy dają mu największe szanse

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Leszek Miller szefem SLD? Politolodzy dają mu największe szanse


Politolodzy prof. Kazimierz Kik i dr Rafał Chwedoruk zgodnie uważają, że największe szanse na objęcie stanowiska przewodniczącego SLD ma obecny szef klubu Sojuszu Leszek Miller. Zgadzają się też, że partia powinna jak najszybciej odzyskać tożsamość ideową.

Sobotnia Rada Krajowa SLD zdecydowała, że 10 grudnia odbędzie się konwencja partii, na której wybrany zostanie nowy szef Sojuszu. Obecny przewodniczący Grzegorz Napieralski ma tego dnia złożyć rezygnację. Osoba wybrana 10 grudnia ma kierować partią tylko do wiosny przyszłego roku, kiedy to mają się odbyć prawybory na szefa Sojuszu. Wyłonionego w ten sposób lidera ma zatwierdzić kongres SLD.

Komentując ustalenia rady, Chwedoruk stwierdził w niedzielę w rozmowie z PAP, że największe szanse na objęcie szefostwa SLD ma Miller. "W ostatnim czasie bardzo wzrosły jego notowania" - powiedział. Jak dodał, obecnie szef klubu Sojuszu jest "wiarygodny" również dla zwolenników Napieralskiego.

Jak podkreślił politolog, w razie wyboru Millera, Napieralski, po ustąpieniu ze stanowiska, na pewno będzie z nim współpracował i nadal będzie jednym z czołowych polityków Sojuszu. "Jest rozpoznawalnym posłem. SLD nie cierpi na nadmiar takich parlamentarzystów. Jeszcze niedawno był wysoko w rankingach zaufania" - zauważył.

Zdaniem Chwedoruka, nowym szefem SLD może zostać także ktoś z bliskiego otoczenia Millera. "Może to być ktoś mniej znany, który podobnie jak kiedyś Wojciech Olejniczak i Napieralski obejmie stanowisko, jako młody polityk" - dodał.

W opinii eksperta, zadaniem nowego przewodniczącego Sojuszu będzie nadanie partii wyrazistej tożsamości. "To jest to, czego Sojuszowi brakowało. Przez ostatnie kilka miesięcy Napieralski ciągle zmieniał tożsamość partii. A małym i średnim ugrupowaniom potrzebna jest jasno zdefiniowana tożsamość. W rozmyte tożsamości mogą się bawić tylko PO i PiS" - ocenił.

Uważa również, że SLD musi zacząć się kojarzyć z "jakąś ideą, hasłem i programem". "SLD miało dobry program wyborczy, jednak nie słyszeliśmy go w kampanii. Sojusz musi być wyrazistą lewicową partią, bo klasycznie lewicowych ugrupowań jest w Polsce oraz w Europie niewiele" - stwierdził Chwedoruk.

Również inny politolog prof. Kazimierz Kik wskazał na Millera jako na najbardziej prawdopodobnego następcę Napieralskiego. "Nietrudno zgadnąć, kto jest faworytem na nowego szefa Sojuszu. SLD jest w swoistym wewnętrznym paraliżu (...) Tutaj są dwa nazwiska albo Miller, albo raz jeszcze Napieralski" - powiedział PAP ekspert. W jego opinii, Miller jest jednocześnie największym zagrożeniem dla partii. "Nie można wyleczyć choroby trucizną, która spowodowała chorobę" - podkreślił.

Zdaniem Kika, na stanowisko szefa SLD może kandydować też wiceszefowa Sojuszu Katarzyna Piekarska albo wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz. Uważa jednak, że mają oni niewielkie szanse na sukces.

Politolog przewiduje, że walka o przywództwo w SLD rozegra się w wąskim gronie działaczy. "Ktokolwiek by to nie był, jest to raczej grupa ludzi, którą należy uznawać za współwinnych obecnego stanu partii. Nie można mówić o napływie świeżej krwi, bo takiej nie ma" - ocenił.

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Pawka Korczagin

Pawka Korczagin 30.10.2011 22:46

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Leszek Miller szefem SLD czyli "sztandar SLD wyprowadzić".

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.