Facebook Google+ Twitter

Leszek Miller w Ostrowcu Świętokrzyskim: nie po drodze nam z Palikotem

Były premier, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Leszek Miller odwiedził we wtorek, 21 lutego 2012 roku, Ostrowiec Świętokrzyski. W sali Biura Wystaw Artystycznych spotkał się z mieszkańcami miasta.

Od lewej: Zdzisław Kałamaga (Starosta Ostrowiecki), Leszek Miller, Jarosław Wilczyński (Prezydent Ostrowca Św.), Józef Grabowski (szef SLD w Ostrowcu). / Fot. Krzysztof KrzakLeszek Miller został powitany przez szefa ostrowieckiej lewicy, Józefa Grabowskiego, a w spotkaniu wziął także udział Prezydent Miasta, Jarosław Wilczyński i Starosta Powiatu Ostrowieckiego, Zdzisław Kałamaga, który kiedyś zasiadał w ławach poselskich SLD.

Przewodniczący Miller przypomniał, iż pochodzi z Żyrardowa, który, podobnie jak Ostrowiec Świętokrzyski, rozwijał się wraz z wielkim zakładem przemysłowym, który w wyniku przemian gospodarczych w Polsce został zlikwidowany. Późniejszy premier polskiego rządu zdążył zdobyć w nim zawód elektryka.

- Ten zawód ma w naszym kraju pewne tradycje polityczne - żartował Miller. - Gdy od czasu do czasu spotykam się z Lechem Wałęsą, to mamy okazję podzielić się wspomnieniami i doświadczeniami...

Następnie Leszek Miller nawiązał do nie najlepszego politycznego początku roku 2012, co spowodowane zostało źle wdrażaną przez rządzących ustawy refundacyjnej, protestami młodego pokolenia przeciwko ACTA i przeszedł do tematu, który od jakiegoś czasu znajduje się w czołówce rozważań polityków, ekspertów i dziennikarzy, a mianowicie do planowanego przez rząd Donalda Tuska podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia.

Premier zwracał się do Sojuszu z prośbą o wyrażenie zgody na przeprowadzenie tych zmian, które dla SLD są nie do przyjęcia. Partia Millera proponuje swój pomysł, który sprowadza się do skonstruowania systemu emerytalnego umożliwiającemu pracownikowi przejście na emeryturę po osiągnięciu określonego wieku albo bez względu na wiek, lecz pod warunkiem określonego stażu pracy, tak zwanych okresów składkowych. SLD proponuje 40 - letni staż pracy dla mężczyzn i 35 - letni dla kobiet. I wcale nie musiałaby to być praca ciągła, lecz łączny czas zatrudnienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

łodzianin
  • łodzianin
  • 22.02.2012 21:32

L.Miller to prawdziwy mąż stanu.choć niektórym dziennikarzom nazwisko to staje ością w gardle. O, przepraszam pseudo-dziennikarzom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.