Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

104881 miejsce

Leszek Miller w Sejmie i "naćpana hołota"

Dzisiejsze obrady Sejmu poświęcone wysłuchaniu i przedyskutowaniu polityki zagranicznej rządu, nie obyły się bez ostrych i szorstkich słów oraz skandali. PiS stwierdził m.in., że obecny rząd całkowicie uzależnił Polskę od istnienia UE. A PSL zauważył, że polityka zagraniczna dzieli, bo "genetycznie boimy się sukcesów". Natomiast SLD powiedział, że "naćpana hołota nie może przeszkodzić".

Podczas dzisiejszego wystąpienia szefa MSZ, Radosław Sikorskiego, w Sejmie, posłowie usłyszeli, że Polska około roku 2015 chce spełnić wymagane "kryteria konwergencji" i być zdolną do przyjęcia waluty euro. Zaznaczył, że podczas polskiej prezydencji rząd działał dla dobra całej Unii i w równym stopniu dbał o nasze interesy narodowe.

Podkreślił sprzeciw Polski wobec takiej możliwości, iżby z powodu szybkiego wzrostu gospodarczego, miała otrzymać z kasy Unii mniej środków. "Nie chcemy być karani za sukces" - powiedział minister Sikorski.

Na kanwie wystąpienia ministra Sikorskiego, szef SLD Leszek Miller mówił, że Sojusz Lewicy popiera główną linię polityki zagranicznej, w wersji przedstawionej przez szefa MSZ. Ma też do niej zastrzeżenia. Sojusz popiera m.in. wszelkie dążenia i działania w zakresie pogłębienia integracji europejskiej oraz z Unią Europejską, a także wspólnego przezwyciężenia kryzysu. Poseł Miller wielokrotnie podkreślał, że w polskiej polityce zagranicznej wielką wartością jest konsensus.

Toteż, biorąc pod uwagę realizowaną politykę i słuchając expose ministra Sikorskiego, szef SLD wyraził poparcie dla jej ogólnej linii. Szczególnie pozytywnie odniósł się do zapowiedzi, że w 2015 roku Polska będzie w stanie spełnić wszystkie kryteria konwergencji i będzie gotowa przystąpić do strefy euro. Jak zauważył - od dawna "żadna tego rodzaju deklaracja nie padała".

W trakcie wystąpienia Leszka Millera, wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka, prowadząca obrady, kilkukrotnie zwracała się do posłów z apelem o spokój - podaje "Gazeta Prawna". W momencie, kiedy Wanda Nowicka kolejny raz prosiła, aby nie przeszkadzać w obradach, poseł Miller zwrócił się w stronę ław poselskich Ruchu Palikota i powiedział: "Pani marszałek, ta naćpana hołota nie jest mi w stanie przeszkodzić".

Stanisław Cybruch

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ciulisko
  • ciulisko
  • 30.03.2012 15:59

WALENTY 15"11 Powiem ci że to co pierdolisz to żadne rewelacje. Ja pięć wiader wnoszę an piąte piętro i to na własnym chuju ! Wot tjochnika i bolszij chuj ! Pozdrawlaju jebionyj towariszcz !

Komentarz został ukrytyrozwiń
walenty paplaczyk (hetero))
  • walenty paplaczyk (hetero))
  • 30.03.2012 15:11

Towariszcz Miller toże lubit prezia i ja dumaju, czto on toze budiet lubit otca szamana. Dobrała się komapnija cała. Ten co podobno był najbardziej męski z wszystkich mężczyzn (fama głosiła, że wnosił trzy wiadra wody jednocześnie na trzecie piętro - bez postoju). Dobrali się jak w korcu maku. Kurdupel nie ma czym zaimponować to kwacze na co się da, a ten drugi - tez kurdupel (o numer większy) łapie się byle czego jak pijany płotu. Oj znajoma wróżka powiedziała mi w konfidencji, tak jej w kartach wyszło, że w najbliższym czasie dwa kurduple ramię w ramię ruszą na pielgrzymkę do ......(twarz w pojemnik na odpadki)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.