Facebook Google+ Twitter

Leszno. Akcja "Trzeźwość" i minimalnie nietrzeźwy sędzia

Sędzia sądu rejonowego w Lesznie był jednym z kierowców jakich badano w czasie policyjnej akcji "Trzeźwość". Wynik 0,27 promille był dla policjantów oczywisty. Prawo nie pozwala na prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu

Wszystkiemu winien 0,07...; Flickr; licencja: CC3.0 / Fot. jpalinsad360Początek marca powitał użytkowników leszczyńskich dróg rutynową akcją "Trzeźwość". Przez dwa dni trwały działania skupione na wyłapywaniu nietrzeźwych kierowców. W tak krótkim czasie 20 policjantów sprawdziło zdolność do dalszej jazdy u około 2000 osób prowadzących swoje pojazdy.

W czasie policyjnej akcji złapano kilkunastu nietrzeźwych kierowców. Jednym z nich był sędzia wydziału cywilnego Sądu Rejonowego w Lesznie. W tym miejscu należy przypomnieć, że polskie prawo nie przewiduje konsekwencji i kary dla kierowców u których badanie na spożycie alkoholu nie wykryło wartości powyżej 0,2 promille. Jeżeli jednak wynik przekroczył dopuszczalny poziom, ale nie jest wyższy niż 0,5 promille ma miejsce wykroczenie. Pozwolenie sobie na szoferowanie w stanie wskazującym na zawartość 0,5 promille i więcej, to już przestępstwo.

Sędzia, którego trzeźwość została zakwestionowana przez policjantów może po części mówić o pechu. Badanie alkomatem wykazało 0,27 promille alkoholu w jego organizmie. To niewiele więcej, aniżeli dozwolony próg trzeźwości dla kierowców, ale jednak...: "Informacja o zatrzymaniu sędziego w stanie po użyciu alkoholu została przekazana pani prezes Sądu Rejonowego w Lesznie, a ta skierowała ją do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Obecnie rozpatruje ją rzecznik sądu dyscyplinarnego" - leszno.naszemiasto.pl cytuje objaśnienia sędziego Jaremy Sawińskiego, który jest wiceprezesem i rzecznikiem Sądu Okręgowego w Poznaniu. W przypadku sędziego procedury prawne mają inny charakter niż czynności wobec przeciętnego obywatela, który dopuszcza się podobnego naruszenia przepisów.

Oczywiście, immunitet sędziowski nie zwalnia całkowicie od odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie: "Najłagodniejszą formą kary jest upomnienie, a najpoważniejszą wydalenie ze służby. Nawet jeśli sędzia otrzyma upomnienie, to jako winnemu wykroczenia, zatrzymany zostanie postęp jego stawki awansowej na okres trzech lat. Oznacza to, że konsekwencje finansowe wyniosą około 8 tysięcy złotych" – słowa sędziego Jaremy Sawińskiego przytoczyło leszno.naszemiasto.pl.

W przypadku leszczyńskiego sędziego nie było podstaw do zawieszenia w obowiązkach na czas postępowania dyscyplinarnego. Poza tym, za wcześnie wyrokować: "Wyrok, jaki zapadnie przed sądem, to dziś wróżenie z fusów" - mówi sędzia Sawiński dla "Panoramy Leszczyńskiej." Z kolei leszno24.pl przypomina wypowiedzią wiceprezesa SO w Poznaniu, że nieczęsto sędziowie przyczyniają się do tworzenia takiego zagrożenia: "Do tej pory mieliśmy jeden taki przypadek, ale wtedy sędzia jechał samochodem w stanie nietrzeźwym, a więc miał powyżej 0,5 alkoholu w organizmie." Zaledwie okruch w całej masie podobny ułamkowi promille. Niestety, bywa że nie można mówić o nieszczęśliwym zbiegu okoliczności.

źródła: leszno.naszemiasto.pl
Panorama Leszczyńska
leszno24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"minimalnie" nietrzeźwy ? jeśli zjem jabłko i czekoladkę wiśnię w likierze, albo wypiję nervosol krople, który jest na alkoholu oraz łyżkę syropu na kaszel. to będę prawdopodobnie też miała również O, 25 promila.
Oczywiście jeśli ma być ZERO, to ma być zero. Amen. I żadnego jabłka , żadnych kropli, syropu i czekoladek z likierem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.