Facebook Google+ Twitter

Leszno. Jason Crump zwycięzcą GP Europy na żużlu

Pierwsza runda tegorocznego cyklu Grand Prix na żużlu obfitowała w wiele emocji i polskich akcentów. Po ciekawych zawodach na Smoczyku ze zwycięstwa cieszył się 24 kwietnia Australijczyk Jason Crump. Drugi był Jarosław Hampel a trzeci Emil Sajfutdinow.

Oficjalne logo speedway grand prix / Fot. logo sgpAktualny mistrz świata Jason „Ginger” Crump od początku sobotnich zawodów prezentował wysoką formę. Dopiero w czwartym swoim starcie znalazł pogromców w postaci „Fredki” Lindgrena i Janusza Kołodzieja. – Nie byłem dziś do końca zadowolony z pracy moich motocykli, ale udało się wygrać zawody i to jest najważniejsze - skwitował Australijczyk.

Licznie zgromadzoną polską publiczność rozpalały głównie akcje Hampela i startującego z dziką kartą Janusza Kołodzieja, którzy zapewnili sobie miejsce w finale. Przypadkowe spowodowanie upadku Emila Sajfutdinowa przez Kołodzieja w finale nie pozwoliła mu stanąć na podium, ale „Kołdi” i tak mógł być zadowolony ze swojego debiutu w GP. – Wydawało mi się, że byłem minimalnie z przodu, ale cóż, sędzia podjął decyzję, a ja mogę się z nią tylko pogodzić.

Z przebiegu zawodów był bardzo ucieszony Jarosław Hampel, któremu nie udało się jednak odnieść pierwszego zwycięstwa w rundzie GP. – Uważam, że drugie miejsce to bardzo dobre miejsce na początek sezonu. Kocham Grand Prix, cieszę się, że powróciłem po dwóch latach i będę starał się być lepszy w kolejnych rundach- mówił popularny „Mały”.

Na pudle stanął również młody, ale utalentowany, trzeci zawodnik poprzednich mistrzostw świata Emil Sajfutdinow. Rosjanin, który posiada polskie obywatelstwo, a od tego sezonu również polską licencję nie krył swych emocji: Jestem bardzo zadowolony. To było pierwsze GP i w następnym potrzeba mi tylko więcej szczęścia i koncentracji.Jason Crump- zwycięzca GP Europy / Fot. fot. Paweł Wieczorek

W Lesznie, jak to zazwyczaj bywa na początku sezonu nie brakowało również niemiłych niespodzianek. Biało-czerwonym takową sprawił kapitan reprezentacji Tomasz Gollob, który zawody ukończył z zaledwie 6 punktami. Jeszcze słabiej spisał się najbardziej doświadczony zawodnik cyklu Greg Hancock. Amerykanin, który startował dotychczas we wszystkich rundach GP zdobył zaledwie 3 punkty, a przypomnijmy, że w zeszłym sezonie walczył on o medale.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

*5 Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

No przyznam, że Gollob mnie zawiódł.
Ale bardzo, bardzo, bardzo cieszę się z występu Hampela. Zawsze byłem zwolennikiem jego talentu, nawet gdy opuścił Wrocław.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.