Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14241 miejsce

Letni koncert w Dusznikach Wielkopolskich

Mało kto wie, że istnieją "przenośne organy". Taki właśnie instrument można było zobaczyć i usłyszeć na koncercie organowo-skrzypcowym w Dusznikach Wielkopolskich. Ten nietypowy instrument jest dziełem organmistrza Jana Drozdowicza.

Koncert w Dusznikach Wielkopolskich / Fot. Andrzej HajdaszPan Drozdowicz zajmuje się budową i rekonstrukcją organów. Taki typ instrumentu nosi nazwę pozytyw. Początkowo był on wyposażony wyłącznie w piszczałki wargowe i jedną klawiaturę. Od XVI w. pozytywy dysponowały również piszczałkami języczkowymi i pedałem. Używany był zwykle jako instrument towarzyszący śpiewowi chóralnemu. Pierwotnie do obsługi pozytywu konieczne były dwie osoby: organista i kalikant. Funkcją tej drugiej było dostarczanie powierza do piszczałek. Miechy poruszane były nożnie i zwykle dostarczały powietrza, zwiększając ciśnienie w miechu głównym. Obecnie tę funkcję pełnią cichobieżne silniki elektryczne.

A wracając do koncertu. Jego organizatorem była Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Dusznikach. Instrument, pięciogłosowy pozytyw, dostarczyła firma organmistrzowska Jana Drozdowicza, sam budowniczy był oczywiście obecny na koncercie.

Przy pozytywie zasiadł organista znany od dłuższego czasu europejskiej publiczności, na stałe mieszkający w Belgii, Eugeniusz Wawrzyniak. Towarzyszył mu syn Adam grający na skrzypcach. Eugeniusz Wawrzyniak jest rodowitym poznaniakiem. Ukończył Akademię Muzyczną w Poznaniu w klasie organów u prof. Romualda Sroczyńskiego. Edukację organową kontynuował w Konserwatorium Królewskim w Liege a następnie w Brukseli. W 1991 roku zdobył dyplom Premier Prix. Koncertował w Belgii, Holandii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Luksemburgu, Stanach Zjednoczonych oraz oczywiście w Polsce. Wielokrotnie był uczestnikiem Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Gdańsku Oliwie.

Od 1990 roku Eugeniusz Wawrzyniak jest organistą tytularnym w kościele Notre Dame de Misericorde w Charleroi. W Belgii prowadzi bardzo aktywną działalność kulturalną, organizując koncerty muzyki organowej, chóralnej i kameralnej. Jest prezesem Towarzystwa Muzycznego „Concerto” oraz dyrektorem artystycznym Festiwalu Muzycznego w Marchienne w Charleroi.

Adam Wawrzyniak / Fot. Andrzej HajdaszNa koncercie w Dusznikach towarzyszył mu syn Adam, który grę na skrzypcach rozpoczął w wieku 4 lat. Mając 8 lat, zdobył swoją pierwszą nagrodę w Konkursie Młodych Talentów, organizowanym przez Instytut Saint Therese w Manage. Jako dziewięciolatek wystąpił przed przyszłym królem i królową Belgii - Filipem i Matyldą w Mons. To wtedy spotkałem go po raz pierwszy, przyjechał z tatą do Polski na jego letnie koncerty organowe. Mówił bez akcentu po polsku i nie mógł zrozumieć, cóż takiego nadzwyczajnego jest w fakcie zgrania przed parą królewską w kraju, w którym mieszka. Poproszono go, aby zagrał …więc zagrał. Jako solista grał wielokrotnie na koncertach w Belgii w Brukseli, Manage, La Lorviere i Charleroi. Mimo klasycznego wykształcenia jego zainteresowania muzyczne koncentrują się wokół innych gatunków muzycznych takich jak jazz czy hip-hop.

Program koncertu, który odbył się 14 sierpnia w kościele Fasada kościoła pod wezwaniem Św. Marcina w Dusznikach Wielkopolskich / Fot. Andrzej Hajdaszparafialnym św. Marcina w Dusznikach Wielkopolskich, był niezwykle urozmaicony. Zgromadzona publiczność mogła wysłuchać utworów skomponowanych przez takie znakomitości, jak: Jan Sebastian Bach (Aria ze suity orkiestrowej nr 3 BWV 1068 i Koncert A-mol BWV 1041) czy Fryderyk Haendel (Andante allegro z koncertu organowego B-dur op. 4 nr 6). Koncert był okazją do poznania też utworów mniej znanych, jak choćby kilka arii anonimowego kompozytora, pochodzących z manuskryptu Sióstr Klarysek ze Starego Sącza. Ciekawie też wybrzmiały dźwięki z Trzech tańcy z tabulatury organowej Jana z Lublina (anonimowego kompozytora).

Podziękowanie organizatora koncertu / Fot. Andrzej HajdaszJedno jest pewne, instrument absolutnie nietuzinkowy, międzynarodowej klasy muzycy, doskonały repertuar a wszystko to odbyło się w nieco oddalonych od miejskiego zgiełku Dusznikach. Słowa uznania dla organizatora Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Dusznikach za przygotowanie tak wybornego kulturalnego spotkania. Warto zapamiętać to miejsce i „markę”, a zapewne wizytą tu nie będzie się rozczarowanym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.