Facebook Google+ Twitter

Letnia Grand Prix. Czy Małysz zaskoczy?

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-08-25 09:00

Dwa lata temu pierwszy, w ubiegłym roku 26. Jeżeli Adam Małysz skacze w kratkę, to w tym sezonie jest szansa na wysokie miejsce naszego zawodnika w konkursie Grand Prix w Zakopanem, który w sobotę odbędzie się na Wielkiej Krokwi.

Adam Małysz „szybuje” na rękach Łukasza Kruczka. fot. Karina Trojok/Dzienni Zachodni Letnia Grand Prix gości w Zakopanem już po raz trzeci. W 2004 roku zawody zakończyły się zwycięstwem Małysza, choć noc poprzedzającą start nasz najlepszy zawodnik spędził na tajnych pertaktacjach z zarządem Polskiego Związku Narciarskiego. Małysz zagroził, że wycofa się z konkursu, jeżeli PZN nie podpisze umowy sponsorskiej z jego menedżerem Edim Federerem. W przypływie złości zdarł ze swojego kombinezonu naszywki Lotosu i wystartował w zawodach bez logo sponsora związku. Mimo to wygrał przed Słoweńcem Robertem Kranjecem i Norwegiem Bjoernem Einarem Romoerenem.

Rok później spełniło się życzenie trenera Heinza Kuttina, żeby reszta kadry skakała tak samo, jak Małysz. Aż pięciu Polaków uplasowało się na miejscach 21-29, a wśrod nich, na 26. pozycji był trzykrotny zdobywca Pucharu Świata. Wygrał Czech Jakub Janda wyprzedzając Austriaków Thomasa Morgensterna i Wolfganga Loizla.

W tym roku do zawodów zostało zgłoszonych aż 14 Polaków. - Zgodnie z przepisami w zawodach będzie mogło wystartować tylko dziewięciu. Skład wyłonimy w oparciu o wyniki na treningach. Szczęśliwie żaden z zawodników nie narzeka na jakieś urazy, nie ma problemów zdrowotnych - powiedział drugi trener kadry Łukasz Kruczek.

W zawodach wystąpi 12 ekip. Już w środę przyjechali do Zakopanego Słowacy oraz Czesi. Nie zabrakło Jakuba Jandy, który nie może się dogadać ze swoją federacją w sprawach finansowych i wciąż nie ma podpisanej umowy na następny sezon. - Nadal nic nie wiem i nic nie podpisałem. Prawdopodobnie do ostatniej chwili nie będę wiedział czy mogę wystartować w zawodach - mówił Janda na treningu.

Również w środę dotarli Rosjanie oraz Słoweńcy. Reszta ekip dojeżdżała do Zakopanego w czwartek. Na starcie zawodów zabraknie Finów. W najsilniejszym składzie przyjechali za to Austriacy, którzy zapowiedzieli start Thomasa Morgensterna i Gregora Schlierenzauera - ten ostatni świetnie spisywał się w początkowej fazie Letniej Grand Prix - Pucharze Czterech Narodów.

Zwycięzca sobotnich zawodów, oprócz 100 punktów do klasyfikacji generalnej, zgarnie 15 tysięcy franków szwajcarskich z ogólnej puli 70 tysięcy franków. Dla kibiców przewidziano dodatkowe atrakcje w postaci występów Zuzanny Szreder, Reni Jusis i Eweliny Flinty. Zanim do rywalizacji przystąpi światowa czołówka na jednej z mniejszych skoczni odbędzie się konkurs Letniej Grand Prix dzieci, którego faworytem jest oczywiście Klimek Murańka. W zawodach dzieci wystąpią przedstawiciele tych samych państw, które wystawiły reprezentację do wieczornego konkursu LGP.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.