Miałem sen. Żyłem w kraju rządzonym przez byłego już dyrektora krośnieńskiego szpitala. Lekarze nie spóźniali się do pracy, a jak im się przydarzyło to przepraszali pacjentów. Premier nie popisywał się przed narodem pomysłami z kapelusza.
Decyzje podejmował przemyślane, sztuczki pozostawiając iluzjonistom. Cel miał jeden i nie była nim prezydentura oraz trwanie przy władzy tylko ku uciesze gawiedzi. Tym samym premier nie wchodził w kompetencje klauna ze szpitalnych korytarzy oddziału dla chorych dzieci. Tę robotę pozostawił fachowcom. Serialowy ksiądz Mateusz natomiast znał potrzeby materialne swoich parafian pomagając wszystkim oczekującym tej pomocy. Dzięki zawodowej przenikliwości wychwytywał również duchowe rozterki wiernych i dyskretnie wskazywał kierunek. W kraju tym byli niezadowoleni, bo dostawali mniej niż wydawało im się, że mieć powinni. Jednak wypłaty były o czasie, a komornik nie stał za drzwiami.Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.35)
Miejscowość: Stargard | Kraj: Polska
O mnie: www.polityczka.pl Codziennie "coś".
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lech Pansin 06.12.2009 23:03
Pańskie komentarze są interesujące. Czytam je zawsze z zainteresowaniem.
Tadeusz Śledziewski 03.12.2009 19:11
Usunąłem swój poprzedni komentarz z obawy przed zaszkodzeniem Autorowi. Może to przez mój wpis już nikt nie zamieścił swojego komentarza. Gdyby tak było, nie darował bym sobie. Proszę wpisujcie się. Już mnie nie ma.
Autor usunął profil 02.12.2009 17:33
Żeby jeszcze tak sen spełnić się chciał..... :)
Jadwiga Kowalczyk 02.12.2009 14:50
"Oddam swój glos na:...."
Ja też. Byłoby zdrowo i racjonalnie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)