Facebook Google+ Twitter

Lewandowski bohaterem meczu Arsenal - Borussia! Szczęsny: Gratulacje

Robert Lewandowski strzelając bramkę na 2:1 w 82. minucie meczu został bohaterem Borussii Dortmund. Polak mógł jednak wylecieć z boiska już w 64. minucie, kiedy uderzył łokciem w twarz Laurenta Kościelnego.

Robert Lewandowski pokonał Wojciecha Szczęsnego w 82. minucie meczu / Fot. EPA/Bernd ThissenDla Borussii Dortmund wyjazdowe starcie z Arsenalem miało wielkie znaczenie, ponieważ w przypadku przegranej Kanonierzy odskoczyliby Borussii na 6 punktów w grupie F Ligi Mistrzów. Niemcom po piętach deptali również zawodnicy Napoli. W tym prestiżowym starciu lidera Premier League i wicelidera Bundesligi na boisku od pierwszej minuty mogliśmy oglądać trzech Polaków: Wojciecha Szczęsnego (Arsenal) oraz Roberta Lewandowskiego i Jakuba Błaszczykowskiego (Borussia).

Mecz lepiej rozpoczęli goście z Niemiec, ponieważ już w 16. minucie Robert Lewandowski wyłożył piłkę na 16. metr Ormianinowi Henrikhowi Mkhitaryanowi, a ten precyzyjnym strzałem umieścił ją przy słupku. Wojciech Szczęsny w tej sytuacji nie miał nic do powiedzenia. Jeszcze przed przerwą, w 41. minucie spotkania, gola wyrównującego zdobył niezawodny w tym sezonie Olivier Giroud. W drugiej połowie meczu z boiskiem mógł się pożegnać Robert Lewandowski. W 64. minucie podczas walki o piłkę uderzył łokciem w twarz obrońcę Arsenalu Laurenta Kościelnego. Sędzie zdecydował jednak, że zasłużył tylko na żółtą kartkę. Chwilę później boisko opuścił Jakub Błaszczykowski, którego zmienił Pierre-Emerick Aubameyang. Kiedy wydawało się już, że spotkanie zakończy się remisem, w 82. minucie Borussia przeprowadziła szybki kontratak, Kevin Großkreutz dośrodkował z prawego skrzydła, a akcję precyzyjnym uderzeniem z powietrza zamknął Robert Lewandowski. Polak w tej sytuacji przebiegł niemal całe boisko, a Wojciech Szczęsny po raz kolejny był bez szans.

Po spotkaniu Arsene Wenger nie krył rozczarowania. "Przegraliśmy, ponieważ za bardzo chcieliśmy wygrać. Zapomnieliśmy, że jeśli nie można zgarnąć trzech punktów, to po prostu nie należy przegrać. Zabrakło nam ostrożności i zapłaciliśmy za to" - mówił francuski szkoleniowiec, cytowany przez SkySport.com.

Z kolei Juergen Klopp chwalił swoją drużynę za dojrzałość. "Mecz był otwarty i wygraliśmy go dzięki wspaniałej postawie w ofensywie. Nie pozwalaliśmy też Arsenalowi na tworzenie zbyt wielu szans, a jednocześnie byliśmy w stanie zadać decydujący cios. Ostatnie minuty w naszym wykonaniu były niesamowite, to był bardzo dojrzały występ" - mówił Niemiec, cytowany przez oficjalną stronę Borussii.

Zachwycony zwycięstwem był również Robert Lewandowski, który podkreślał, że jego drużyna bardzo chciała wygrać w Londynie i nie ma znaczenia to, że to on zdobył decydującego gola, lecz to, że udało im się wywieźć z Anglii trzy punkty. Lewandowskiemu po meczu pogratulował... Wojciech Szczęsny, który zamieścił na Facebooku zdjęcie strzelającego mu bramkę napastnika reprezentacji Polski.

Dzięki tej wygranej Borussia wyprzedziła podopiecznych Arsene'a Wengera w tabeli grupy F stosunkiem bramkowym. Podobnie jak Napoli i Arsenal, dortmundczycy mają na koncie 6 punktów. Tabelę zamyka Marsylia, która przegrała wszystkie trzy spotkania. W 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Arsenal spróbuje zrewanżować się Borussii w Dortmundzie, a Napoli podejmie powoli żegnającą się z rozgrywkami Marsylię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.