Facebook Google+ Twitter

Lewica pikuje. Polska bez zmian

Wielkim echem odbiły się wczorajsze słowa Włodzimierza Cimoszewicza. Ostry przekaz senatora ma zapewne służyć Sojuszowi Lewicy Demokratycznej jako budzik - wyrwać ją z objęć Morfeusza, póki jej walka o przyszłość ma jeszcze sens.

Były minister spraw zagranicznych zdobył się w końcu na pełną szczerość wobec partyjnych kolegów (kolegów?) i samego siebie. Czy jego słowa nie będą jednak miały skutku odwrotnego niż założony? Katarzyna Piekarska, wiceprzewodnicząca SLD, nie ukrywa, że Włodzimierz Cimoszewicz jako jedyny mógłby zespolić rozdarte środowiska lewicowe przed wyborami. Oznaczałoby to, że przyszłość socjalistów na polskiej ziemi jest już przesądzona.

Cimoszewicz nie jest zainteresowany uczestnictwem w wewnętrznych sporach Sojuszu, na tacy jednak podaje gotowe rozwiązania, mające usprawnić jego działanie przed wyborczą walką. Nie widzi się także w roli kandydata na prezydenta. Od czasu wyborów parlamentarnych, gdy "w świat" wyjechał Wojciech Olejniczak, nikt tak ostro nie przeciwstawił się władzy Grzegorza Napieralskiego - nie dziwi więc fakt iż Olejniczak podpisał się pod opinią senatora.

Nieuchwytny dziś przewodniczący SLD zapewne jutro wypowie się w całej sprawie. Oby były to słowa przemyślane. To w końcu on, jako twarz partii, odpowie za jej wszelkie niepowodzenia, które zdają się już nieuniknione.

Jak głos Cimoszewicza wpłynie na spór o prezydencki stołek? Wielu komentatorów, opierając się na wynikach niedawnych sondaży, prorokuje już "zderzenie dwóch największych obozów"- co jednak dla mnie od początku było oczywiste. Nie można zapominać, że kandydaci lewicy ,brani pod uwagę przy sondowaniu wyników, byli kandydatami czysto teoretycznymi. Ani Jolanta Kwaśniewska, ani Włodzimierz Cimoszewicz nie wyrazili oficjalnie chęci startu w najbliższych wyborach.

Wszystko zostaje "po staremu". PiS trwa uparcie w walce z PO, PO w walce z aferami. Lewica walczy o swój byt, a Polskie Stronnictwo Ludowe przyjmuje wszystkie wydarzenia walcząc o to, by w żadnej ze spraw się nie wypowiedzieć. W Polsce nie ukształtowała się póki co "trzecia siła", alternatywa dla Platformy i partii Jarosława Kaczyńskiego - nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić (projekt Ludwika Dorna nie będzie wyjątkowy w tej kwestii).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

tu nie chodzi o to by złapać królika tylko go gonić
udział w gonitwie zawsze niesie profity
tylko umiejętnie trzeba się ustawic przy korycie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.