Facebook Google+ Twitter

Lewica się sypie

Rok 2008 miał być dla lewicy przełomowy. Koalicja Lewica i Demokraci, zawiązana już w 2006 roku, miała odbudować jej dawną siłę. Jednak za sprawą personalnych konfliktów jest ona dziś pogrążona w kryzysie głębszym niż kiedykolwiek.

Partie tworzące nurt centrolewicowy w Polsce / Fot. P. MajchrzakBieżący rok nie był łaskawy dla polskich partii umiejscowionych po lewej stronie sceny politycznej. Zamiast rozkwitu współpracy i wzrostu poparcia społecznego, przyniósł on liczne spory, co zaowocowało brakiem jednego przejrzystego dla wyborców programu oraz spadek poparcia, wyraźnie widoczny w sondażach. Pierwsze symptomy najnowszego kryzysu zauważyć można było zaraz po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Wielu działaczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej było zawiedzionych wynikiem wyborczym koalicji Lewica i Demokraci, podobnym do uzyskanego samodzielnie przez SLD w wyborach parlamentarnych 2005. Oznaczało to mniejszą o osiem mandatów liczbę przedstawicieli Sojuszu w Sejmie, utraconą na rzecz koalicjantów z Socjaldemokracji Polskiej oraz Partii Demokratycznej – demokraci.pl. Stało się to głównym zarzutem frakcji opozycyjnej wobec ówczesnego szefa SLD Wojciecha Olejniczaka, kierowanej przez Grzegorza Napieralskiego. Napieralski – od początku mało przychylny projektowi pod szyldem LiD - dążył do zerwania porozumienia z SdPl oraz demokratami.pl, argumentując to brakiem korzyści ze współpracy dla SLD. Zbliżające się wybory nowego szefa Sojuszu miały rozstrzygnąć, czy jego koncepcja szukania poparcia, nastawiona na samodzielność partii, ma większe uznanie wśród delegatów niż kierunek jaki obrał Olejniczak. Ten jednak czując zaciskającą się wokół jego szyi pętlę postanowił wytrącić z ręki główny argument swoich oponentów i zdecydował o wystąpieniu SLD z koalicji wyborczej oraz utworzeniu samodzielnego klubu parlamentarnego Lewicy. Krok ten nie przyniósł spodziewanego efektu. Pewny swej reelekcji Olejniczak przegrał batalię o przodownictwo w partii na rzecz Grzegorza Napieralskiego - dotychczasowego sekretarza generalnego, pogrążając jednocześnie lewicę w chaosie.

Wystąpienie SLD z LiD-u odbiło się szczególnie na dotychczasowych koalicjantach Sojuszu, spychając ich na margines polskiej sceny politycznej. Socjaldemokracja Polska razem demokratami.pl próbując ratować swoje pozycje, zdecydowali o dalszej współpracy i utworzeniu wspólnego koła poselskiego. Jednak również wewnątrz partii Marka Borowskiego coraz głośniej mówiło się o potrzebie zmian, podyktowanych coraz niższym poparciem oraz brakiem klarownego planu naprawy niekorzystnej dla SdPl sytuacji. Skupiona wokół Bartosza Arłukowicza grupa działaczy głośno zaczęła domagać się zmian w partii, w tym także przewodniczącego. Po trwającym kilka tygodni impasie Marek Borowski zdecydował się na ustąpienie ze stanowiska przewodniczącego Socjaldemokracji. To nie rozwiązało jednak wewnętrznych problemów SdPl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.