Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27568 miejsce

Liban i Izrael - (Nie)smaczna wojna o hummus

Liban zarzuca Izraelowi przywłaszczanie dziedzictwa kulinarnego i chcąc chronić lokalne specjały, walczy o przyznanie Chronionego Oznaczenia Geograficznego. Wojna na hummus trwa.

Oficjalnie Liban i Izrael pozostają w stanie wojny od 60 lat, ale ostatnimi laty sąsiednie kraje postanowiły znaleźć kolejne, zaskakujące pole bitwy - kuchnię. By pokazać swoją determinację Libańczycy spróbują pobić rekord w przygotowaniu największego hummusu świata, który jak dotąd należy do Izraelczyków.
Izraelczycy biją rekord na największy hummus świata (400 kg, 4 metry średnicy). Marzec 2008, plac Mahaneh Yehuda w Jerozolimie. / Fot. The Hummus Blog

Historia rozpoczęła się w październiku zeszłego roku w studiu telewizyjnym. Libańscy przemysłowcy skarżyli się na komercjalizację niektórych specjałów narodowych na rynkach zachodnich, często sprzedawanych z nalepką "kuchnia żydowska". Szef Stowarzyszenia Przemysłowców Libańskich Fadi Abboud zaznaczył, że podziela ich żale i chce poświadczyć pochodzenie wyrobów uznawanych za należące do kuchni libańskiej, dzięki Unii Europejskiej. Wśród specjałów danie wiodące - hummus. Owo purée z ciecierzycy oraz tahini (pasta na bazie nasion sezamu) przybranego czosnkiem, cytryną i oliwą z oliwek jest głównym daniem tradycyjnego libańskiego mezzé (tradycja kuchni lewantyńskiej polegająca na przygotowywaniu kilku dań serwowanych z okazji święta lub rodzinnego obiadu). Również w Izraelu jest bardzo chętnie spożywany. Mistrzowie hummusu w Jerozolimie lub Tel-Awiwie, często Izraelczycy libańskiego pochodzenia, są darzeni szacunkiem godnym prawdziwych gwiazd, a restauracje serwujące specjał weszły do słowników pod nazwą "houmousia".

Poza kwestią nazewnictwa libańscy przemysłowcy skarżyli się na stratę sporej części rynku na rzecz ich izraelskich kolegów. Według Libańczyków, straty przekraczają miliard dolarów rocznie.
Ponieważ rynek izraelski jest niezykle konkurencyjny, producenci prześcigają się w walce na fantazję, by zwiększyć swoje zyski. Z jednej strony wytwórcy hummusu nie wahają się wprowadzać jego coraz to nowsze, zmodyfikowane wersje (np. z papryką, z cebulą, z bazylią,z koprem, z oliwkami, z warzywami, z suszonymi pomidorami etc.), z drugiej strony zachwalają wartości odżywcze dania, opierając się na badaniach naukowych. W 2007 roku izraelscy naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie odkryli, że smakowite purée wspomaga wzrost, łagodzi agresję i działa antydepresyjnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Filipina Salomon
  • Filipina Salomon
  • 17.10.2010 19:56

oto kolejny bezsensowny (i nierozwiązywalny, co gorsza) konflikt. Libańczycy będą twierdzić, że Izraelczycy bezczelnie "ukradli" im hummus, podczas gdy w obu krajach od dawna jest elementem kultury. To niech sobie Libańczycy na swoim hummusie piszą "hummus libański" i po sprawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Humus to potrawa arabska,czy pamiętacie jak Izrael przegrał mecz w nogę ?restauracje w Telawivie przestały podawać kawę po turecku to dopiero nonsens.

A walka w UE o prawo do nazwy oscypek kilka lat temu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.