Facebook Google+ Twitter

Liban. Zatrzymano sępa pod zarzutem szpiegostwa [aktualizacja]

Wiadomość o wykryciu i schwytaniu szpiega jest sensacją z pierwszych stron gazet w każdym kraju. Jednak cóż mówić, kiedy pojmany agent prezentuje imponujące pazury, upierzenie i dwumetrowej rozpiętości skrzydła.

Zrzut z ekranu (Twitter) / Fot. screenshot by Pawel Jankowski/Twitter (Green Lemon)Sęp płowy zatrzymany w Libanie pod zarzutem szpiegostwa, wrócił do domu. Wszystko za sprawą "dyskretnej operacji", jak określa izraelska prasa zabiegi mediacyjne z udziałem UNIFIL (United Nations Interim Force in Lebanon - Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie) i władz Rezerwatu Naturalnego w Gamla.

Pierwotnie ptak bytował na terytorium Hiszpanii, skąd został sprowadzony w zeszłym roku. Od około miesiąca cieszył się wolnością w izraelskim rezerwacie przyrody na Wzgórzach Golan. Jednakże ptaki nie uznają sztucznie wytyczanych granic swobody, stąd całe zamieszanie.

Libańska niewola to ciężkie doświadczenie dla sępa. Więzień był osłabiony i odniósł kilka pomniejszych urazów. Władze wioski Bint Jbeil, gdzie schwytano ptaka, zaprzeczają iżby mieszkańcy źle traktowali domniemanego "szpiega".

X X X


Wiadomość o wykryciu i schwytaniu szpiega jest sensacją z pierwszych stron gazet w każdym kraju. Jednak cóż mówić, kiedy pojmany agent prezentuje imponujące pazury, upierzenie i dwumetrowej rozpiętości skrzydła.

Sęp, który znalazł się w Libanie, przyleciał wprost z izraelskiego rezerwatu przyrody Gamla; został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa. Mieszkańców przygranicznej wioski Bint Jbeil zaintrygowały przywieszki i urządzenia, jakie posiadał skrzydlaty przybysz. Ich przynależność ustalono ponad wszelką wątpliwość jako izraelskie. Jako dowód opublikowano zdjęcia.

Olbrzymi sęp płowy - który jest częścią projektu ochrony ptaków drapieżnych na Bliskim Wschodzie - posiada metalowy pierścień na nodze, znaczniki na skrzydłach oraz nadajnik GPS. Z oznaczeń wynika, że prawowitym właścicielem jest Uniwersytet w Tel Awiwie. Co najmniej wątpliwe aby sęp przebywał w Libanie z misją szpiegowską, jednakże sukcesu w który wierzą miejscowi obywatele, raczej nie sposób podważyć.

Ohad Hatzofe, ptasi ekolog z rezerwatu na Wzgórzach Golan uważa, że pomysł jakoby rzeczony sęp był szpiegiem jest "bezsensowny", aczkolwiek nadmienia: "Mogę zrozumieć takie podejrzenia z uwagi na historię jaką mamy w tym regionie"

Zarzuty o wykorzystywanie zwierząt w celach szpiegowskich, są wysuwane wobec Izraela od lat. Przykładowo, w 2010 roku, Tel Awiw odpierał oskarżenia Egiptu, iżby agencja wywiadowcza Mossad stała za serią ataków rekinów na Morzu Czerwonym. Rzekomo w ten sposób sabotowano egipski przemysł turystyczny.

Niewiele później, saudyjskie władze zatrzymały sępa płowego, który był wyposażony w nadajnik GPS i metalowy pierścień z Uniwersytetu w Tel Awiwie. Podejrzewano szpiegostwo z wiodącą rolą Mossadu.

W ubiegłym roku, zbrojna organizacja islamistów Hamas, ogłosiła że przechwycono izraelskiego delfina, który był wyposażony w kamery i sprzęt szpiegowski. Podobno ssak znajdował się u wybrzeży Strefy Gazy. Mówiono nawet, że delfin posiadał broń.

Ech, gdyby zwierzęta umiały mówić...


źródła: CNN
BBC

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe co im wyśpiewa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.