Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Libiąż. Historia bohatera wojennego zwieńczona spotkaniem rodziny

Pozycja materiału w rankingach:

26001 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Libiąż. Historia bohatera wojennego zwieńczona spotkaniem rodziny


Wyjątkowe wydarzenie związane z Libiążem, w którym splatają się wątki odnalezionej po latach rodziny i losy bohatera wojennego pochodzącego właśnie z Libiąża, miało miejsce 28 czerwca w Urzędzie Miejskim.

Okolicznościowe spotkanie z krewnymi Ludwika Mołaty w UM w Libiążu / Fot. Paweł SalawaNa zaproszenie burmistrza gościli w mieście potomkowie Ludwika Mołaty, libiążanina urodzonego w 1918 roku, który walczył w czasie drugiej wojny światowej jako pilot lotnictwa polskiego i brytyjskiego.

Ta piękna i zupełnie nieznana historia wyszła na jaw dzięki córce Ludwika Motały, Barbarze Boles -Davis, która goszcząc w Polsce na wakacjach w Zakopanem, postanowiła odszukać rodziny swojego ojca.

- W tym celu przyjechałam do Libiąża i poszukiwania rozpoczęłam w tutejszej parafii. Było to o tyle trudne, że zupełnie nie znałam języka polskiego. Niestety nigdzie w księgach nie widniało nasze rodowe nazwisko. Na szczęście na fotografiach kucharka rozpoznała siostrę naszego ojca - wspomina.

Tak doszło do wzruszającego spotkania ze Stanisławą Koczur, 90-letnią obecnie mieszkanką Libiąża. - Przez wiele lat nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Po wojnie Ludwig Mołata tylko raz odwiedził Libiąż w latach sześćdziesiątych. Pierwszym punktem jego wizyty był posterunek SB w Chrzanowie, tak władza ludowa witała wtedy bohaterów wojennych - wspomina wujka także obecny na spotkaniu Ludwig Łapuszek.

Pamiątkowa fotografia przedstawiająca Generała Władysława Sikorskiego osobiście wręczającego odznaczenie Ludwikowi Mołacie / Fot. Archiwum rodzinneBrata serdecznie wspomina także siostra Stanisława Koczur. - Byliśmy w dzieciństwie bardzo zżyci. Ludwik uczył się bardzo dobrze i bardzo pragnął kształcić się dalej, ale inaczej chcieli rodzice. Razem pracowaliśmy przy sadzeniu lasów. Potem wstąpił on do związku strzeleckiego, a stamtąd był już jeden krok do wojsk lotniczych. Jego jednostką był Kraków, skąd dwukrotnie przeleciał nad Libiążem, raz na tyle nisko, że można go było rozpoznać.
Ludwig Mołata w mundurze lotnika / Fot. Archiwum rodzinne
Paweł Salawa OFFline profil autora

Autor: Paweł Salawa

Napisz do autora

Artykuły (138) Galerie (13) Średnia ocen (4.65)

Wiek: 31 | Miejscowość: Libiąż | Kraj: Polska

O mnie: Piszę bo chcę, a interesuje mnie zbyt dużo, by tego nie uwieczniać:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.