Pozycja materiału w rankingach:
Rusza II edycja Międzyszkolnych Klubów Olimpijskich, podczas których laureaci konkursu wiedzy obywatelskiej i ekonomicznej szkolą swoich młodszych kolegów. Bo chcą!
Godzina 15.40, sala lekcyjna w szkole Przymierza Rodzin w Warszawie. Zielona tablica, nad nią drewniany krzyż i orzeł biały. Na ścianach obok gazetki szkolne i reprodukcje Rafaela. Do klasy wchodzi Martyna i Michał - dwoje jasnowłosych licealistów. Mają laptop z charakterystycznym jabłkiem na pokrywie, książki i stos wydrukowanych testów z WOSu. Rozkładają wszystko na stole nauczycielskim. Wchodzi też nieduża grupa gimnazjalistów i siada w ławkach przed nimi. Zaczyna się trening. - Dobra, która izba parlamentu jest niższa, a która wyższa? Ile mamy posłów w Sejmie? Od którego wieku posiada się bierne i czynne prawa wyborcze? Kto jest ministrem infrastruktury? - Martyna i Michał prześcigają się w pytaniach.
Dobrowolska, która uczęszczała na zajęcia do Kamila i Rafała. Licealistom było tego mało. Postanowili swoim pomysłem zarazić innych uczniów. Korzystając z pomocy Centrum Edukacji Obywatelskiej, napisali projekt, który nazwali Międzyszkolnymi Klubami Olimpijskimi. Pomysł był prosty: w jak największej liczbie szkół mają być prowadzone zajęcia, na których laureaci i finaliści Konkursu Wiedzy Obywatelskiej i Ekonomicznej, szykują do startu w nim gimnazjalistów. Skrót MKOl kojarzył się ze sportem, więc idąc za ciosem, prowadzących zajęcia nazwali trenerami, uczestników - zawodnikami, a same szkolenia - treningami.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.35)
Miejscowość: Warszawa-Wilno-Bristol | Kraj: Polska-Litwa
O mnie: Antropolog kultury (nie lubi słowa antropolożka), dziennikarka. Ewa.Wolkanowska@gmail.com
Ostatnie artykuły autora:
Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?
(odsłon: +272)