Pozycja materiału w rankingach:
Poza działalnością kultową, sanktuarium nad Jeziorem Licheńskim pełni wiele innych funkcji. Corocznie w okresie letnim odbywają się tutaj oazy chorych czy mitingi dla uzależnionych od wszelkich nałogów!
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 55 | Miejscowość: DOBRZYCA k/ Jarocina | Kraj: Polska
O mnie: Z wykształcenia technik obróbki skrawaniem, Ponadto wieloletni członek Towarzystwa Miłośników Ziemi Dobrzyckiej, pisujący w różnych biuletynach i gazetkach lokalnych m.in. uhonorowany tytułem ''Korespondenta Roku'' w konkursie ''Gazety Poznańskiej''.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mieczysław Łapa 04.08.2007 18:44
Oj, bez przesady drogi oponencie- istnieją fakty zaświadczające o tym,ze ludzie powracają do Matki Boskiej Lichenskiej. Trzeba tylko autentycznej wiary! Natomiast rzekome wielkie pieniądze idą także na pomoc chorym i ubogim...,i co istotne ten przybytek /możliwe,że zbudowany z dużym przepychem- nie neguje!?/ zbudowano dzięki wyłącznej ofiarności ludzi , bez jakichkolwiek dotacji z budżetu państwa!!!
Patryk Latacz 04.08.2007 18:29
Wiele się już nasłuchałem na temat Lichenia. Wiem, że pieniądz jest pieniądz, ale tam zbija się grubą kasę dosłownie na wszystkim. Kto już tam był, po powrocie od razu zaznacza, że był to pierwszy i ostatni raz. Oczywiście znam to miejsce tylko z opowieści, ale...
Agata Pańczyk 04.08.2007 13:08
Licheń jest bardzo piękny. Ale brakuje mi tu zdjęc ogrodu, symbolicznej Golgoty... ;)
Autor usunął profil 04.08.2007 13:00
Maćku, tak, płaci się za schody. Za windę (zwykłą, osobową) też. O ile dobrze pamiętam stawki: 5 zł winda, 2 zł schody.
Mieczysław Łapa 04.08.2007 11:44
Dziękuje za podpowiedż- rzecz jasna się płaci w celu m.in.okresowych kosztów konserwacji dżwigu itp.,mimo tego niektórzy pątnicy np.niepełnosprawni bywają zwalniani z odpłatności!!!
Autor usunął profil 04.08.2007 11:34
Panie Mieczysławie, a zapomniał Pan wspomnieć, że za windę wjeżdżającą na tę wieżę się płaci, za schody (o, zgrozo!) zresztą też.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)