Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185401 miejsce

Liczą się (nie) tylko fakty...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-07-04 21:09

Dzięki nieprawdziwym informacjom ukazującym się w niektórych gazetach, na temat osób publicznych, dziennikarze zyskują opinię hien i kłamców. Szkoda, że rzutuje ona na całe środowisko dziennikarzy.

Doda walczy z hienami...

Aktualnie z jednym z kolorowych dzienników walczy Doda z zespołem Virgin. Stała się ona celem ataków gazety. Niedawno na stronie zespołu pojawił się odzew: "(Nazwisko dziennikarza), który napisał ten kłamliwy tekst w równie kłamliwym brukowcu (...) przez cały festiwal łasił się do nas, jak zbity pies, którego nikt nie chce przygarnąć, bo żaden artysta ze ścierwem, jakim jest FUCKT nie rozmawia" .

"Regulaminowym wymogiem podczas koncertu Premiery Gwiazd był występ na żywo i nikt z nas się przeciwko temu nie buntował. Natomiast występ podczas Superjedynek (który nie był konkursowy) odbył się z playbacku tylko i wyłącznie na prośbę Telewizji Polskiej, dla której było to ogromne ułatwienie techniczne" - wytłumaczył zespół i nazwał autora krytycznego artykułu "zerem".

Zaraz potem zespół znów opublikował oświadczenie: "Kolorowy, niemiecki papier toaletowy ukrywający się w Polsce pod nazwą FUCKT znowu kłamie! (...) Dostaliśmy zaproszenie do Iraku, by wystąpić dla Polskiego Kontyngentu Wojskowego (...) Występ nie doszedł na razie do skutku tylko i wyłącznie z powodu braku czasu (...) Do hien z FUCKTU: jak nie macie się czym zająć, to zajmijcie się swoimi brudnymi sumieniami. Nigdy nie jest za późno na oczyszczenie. Nawet największe śmieci da się zutylizować... " - napisała Doda i grupa Virgin.

Joanna Brodzik też walczy

Zespół Virgin wytoczył gazecie sprawę sądową. Nie tylko Virgin zdecydował się na taki krok. Tabloid do sądu podała też znana aktorka, Joanna Brodzik i wygrała proces.

Jak stwierdziła w rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wyborczej", nie zamierza zmieniać życia dlatego, że ktoś czyha, by je ukraść.
- Nie przesunę granicy prywatności, nawet jeśli redaktorowi naczelnemu tabloidu wydaje się, że powinnam, bo ludzie chcą o mnie czytać - mówi aktorka w rozmowie z "GW". I dodaje: - Tabloidy zarabiają ogromne sumy na kradzieży wizerunku popularnych osób. Sprzedają w setkach tysięcy egzemplarzy kłamstwa, plotki i pomówienia, nazywając je "faktami". To przestępstwo.

Gazeta, czy papier toaletowy?

Dzięki takim "faktom" dziennikarze zyskują opinię hien i kłamców. Szkoda, że rzutuje ona na całe środowisko dziennikarzy. Niektóre gwiazdy boją się już rozmawiać z dziennikarzami w trosce o swój wizerunek. Stalową bramę przed dziennikarzami zamykają ich menadżerowie. Na własnej skórze może przekonać się każdy, kto próbował rozmawiać z kimkolwiek z tzw. świata showbizensu. Śmielej wypowiadają się politycy, choć też niektórzy z nich chcą udzielać wypowiedzi wybranym mediom.
Zasada działania tabloidów jest prosta: piszą o danej sprawie lub osobie, nie sprawdzając wiarygodności zdarzeń i faktów. Nie pytają też o zdanie drugiej, najbardziej zainteresowanej strony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No i taka jest właśnie specyfika tabloidów na całym świecie. Ich podstawowym celem jest przecież wzbudzanie emocji. A ludzie na to idą. I choć oczywiście nie popieram takiego podejścia, to wydaje się, że walka z brukowcami jest im jedynie na rękę - taki atrakcyjny epilog do sensacji... A niektórzy politycy nie chcą udzielać wypowiedzi wybranym mediom z innych powodów ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.