Facebook Google+ Twitter

Liga Europejska: co za pogrom! Wisła Kraków - FC Siauliai 5:0

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2010-07-22 19:12

5:0 wygrała Wisła Kraków w spotkaniu Ligi Europejskiej. Krakowski zespół mierzył się z FC Siauliai. Gola dla Polaków zdobył Piotr Brożek w 23. i 65. minucie, Maciej Żurawski w 47. minucie, Diaz w 62. minucie, a Rafał Boguski w 90. minucie. Polacy przeszli do kolejnej rundy rozgrywek LE.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Gazeta KrakowskaLiga Europejska: Wisła walczy o kolejną rundę z FK Szawle

Dzisiaj o 20 na Suchych Stawach Wisła podejmować będzie FK Szawle, w ramach drugiej rundy eliminacji do Ligi Europejskiej.

Krakowianie są przed rewanżem w znakomitej sytuacji. Wygrali pierwszy mecz na Litwie 2:0 i teraz muszą tylko potwierdzić swoją wyższość nad rywalem.

Ekipa Szawli do Krakowa podróżowała autokarem. To może mieć wpływ na postawę litewskich piłkarzy, ale nie musi. Identycznie było bowiem rok temu, gdy "Biała Gwiazda" grała z Levadią Tallin. Estończykom autokarowa podróż nie przeszkodziła w wywiezieniu remisu z Sosnowca. Teraz sytuacja jest jednak nieco inna, bo Wisła ma w zapasie zwycięstwo z pierwszego spotkania.

Zawodnik Wisły Kraków Paweł Brożek (P) walczy o piłkę z Tomasem Kancelskisem (L) z litewskiego FC Siauliai podczas rewanżowego meczu 2. rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej / Fot. PAPGoście nie kryją zresztą, że mimo niekorzystnego wyniku pierwszego meczu nie mają zamiaru odkryć się. - Naszym celem jest przede wszystkim dobra gra w obronie - trzeźwo ocenia szanse swojego zespołu dyrektor sportowy Szawli Deivis Kancelskis. - Swoich szans na strzelanie bramek poszukamy w kontrach. W Wiśle do meczu rewanżowego z Szawlami podchodzą spokojnie, choć nikt nie lekceważy przeciwnika. - W futbolu nie ma takiego pojęcia jak wygranie meczu najmniejszym nakładem sił - tłumaczył trener Henryk Kasperczak. - Każdy mecz jest inny i w każdym chcemy wygrywać. W Szawlach zrobiliśmy dopiero pierwszy krok i teraz chcemy to potwierdzić u siebie.

Wisła ma przed dzisiejszym spotkaniem dobrą sytuację kadrową. Co prawda, we wtorek podniesioną temperaturę miał Mateusz Kowalski, ale wczoraj czuł się już lepiej. - Kowalski wychodzi na trening i wszystko wskazuje na to, że będzie mógł grać - dodaje Kasperczak. - Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji. W tym gronie jest również Maciej Żurawski, który po ponadpięcioletniej przerwie znów zagra w Krakowie w barwach Wisły. Ostatni raz przed krakowską publicznością wystąpił w barwach Celtiku Glasgow, podczas jego pożegnalnego meczu w 2006 roku. - Mam nadzieję, że kibice przyjmą mnie ciepło - mówi "Żuraw". - Najważniejsze jednak, żeby gorącym dopingiem wspierali cały zespół. Żurawski z dnia na dzień jest coraz lepiej przygotowany do gry. Wczoraj stwierdził, że jest gotowy do występu od początku meczu, lecz... - Decyzję podejmie trener - podkreśla napastnik Wisły. - Nawet gdybym czuł, że wyjdę na boisko od początku, to tego nie powiem. Zawsze byłem dyplomatą.

Żurawski nawet jeśli w czwartek nie zagra od początku, to i tak pojawi się na boisku. Jak sam jednak twierdzi, strzelenie bramki nie będzie dla niego najważniejsze. - Nigdy nie podchodziłem do tego w ten sposób - tłumaczy piłkarz. - Nie ścigałem się na liczbę bramek czy to z Tomkiem Frankowskim, czy z Marcinem Kuźbą. Dla napastnika strzelanie goli jest przyjemnością, ale to dodatek do sukcesu drużyny. Co przyszłoby mi z tego, że zdobyłbym dwie bramki, a zespół przegrał 2:3.

Jeśli zatem można mówić o zazdrości w stosunku do kolegów, którzy trafiają do siatki, to tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu. O tym, jak będzie ostatecznie wyglądał skład Wisły, przekonamy się dzisiaj wieczorem. Wczoraj Henryk Kasperczak stwierdził bowiem najpierw, że zagra ta sama jedenastka co w Szawlach, by następnie nieco wycofać się z tego twierdzenia. Pytany bowiem o Wojciecha Łobodzińskiego, nieobecnego na boisku w Szawlach z powodu choroby, stwierdził, że ma szansę występu od początku. Jedno jest pewne, w jakimkolwiek by Wisła składzie wyszła na boisko, jest zdecydowanym faworytem dzisiejszej konfrontacji i każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo "Białej Gwiazdy" byłby niespodzianką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Brawo Wisełko. Tylko ty nas ratujesz. Trzymasz poziom od lat. I nie dajesz czterech liter. Tak to powinno wyglądać (wynik bo gra pozostawiała mnóstwo do życzenia) ale z mocniejszym przeciwnikiem może nie być tak łatwo. Dzięki Wisełko za dwa zwycięstwa. Oby tak dalej. Pokazuj tym łajzom z innych klubów kierunek.

PS Nie wiem co za głupek dał 1 gwiazdkę za ten materiał. Nie fajnie, że Wisła wygrała?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wiem, że to smutne, ale przy poziomie polskiej piłki nawet takie zwycięstwo cieszy..spójrz na Lecha i Ruch, tragedia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle ale taki przeciwnik, to nie przeciwnik ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedna Wisła się wyłamała i bez problemów rozbiła rywali. Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.