Facebook Google+ Twitter

Liga Europejska. Legia i Śląsk nie zagrają w fazie grupowej

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-08-30 22:40

Zarówno warszawiacy jak i mistrzowie Polski przegrali swoje mecze rewanżowe i nie zdołali awansować do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Piłkarze Legii ulegli Rosenborgowi Trondheim 1:2 (1:0). Natomiast wrocławianie nie dali rady Hannoverowi 96 1:5 (1:2) i tym samym dla obu naszych zespołów przygoda z pucharami w tym sezonie dobiegła końca.

 / Fot. PAP/EPA/Peter SteffenNiewykorzystana szansa Legii

Wszyscy legioniści przed meczem zgodnie powtarzali, że awans jest w ich zasięgu. Stawka meczu w początkowych minutach wyraźnie jednak usztywniła graczy stołecznej drużyny. Podopieczni Jana Urbana koncentrowali się głównie na defensywie, a w ataku pozostał osamotniony Danijel Ljuboja.

Norwegowie od początku dyktowali na murawie warunki gry. Jednak gospodarze, mimo iż mieli wyraźną przewagę, nie potrafili jej wykorzystać, a legioniści długo nie mogli rozegrać składnej akcji. I kiedy wydawało się, że gol dla Rosenborga jest tylko kwestią czasu, w 36. minucie to Legia objęła prowadzenie. Akcja rozpoczęła się od świetnego przechwytu piłki już na połowie rywala przez Janusza Gola. Pomocnik warszawiaków szybkim podaniem uruchomił Danijela Ljuboję, który płaskim strzałem w długi róg zapewnił nam prowadzenie. W końcowych minutach pierwszej odsłony wynik nie uległ już zmianie i ekipa ze stolicy była bardzo bliska awansu.

W drugiej połowie Norwegowie ruszyli jednak do bardziej zdecydowanych ataków. Napór Rosenborga na bramkę Legii z każdą minutą był coraz większy, a warszawiacy zostali wręcz zepchnięci do głębokiej defensywy. Gospodarze nadal jednak grali bardzo nieskutecznie i mało brakowało, a straciliby drugą bramkę. Ljuboja zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i trafił w poprzeczkę.

Odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa. W 69. minucie do wyrównania doprowadził Tore Reginiussen, który zdobył gola głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. I bilans rywalizacji w tym momencie został wyrównany. Legioniści dalej jednak popełniali błędy w defensywie. I w 87. minucie kolejne niezdecydowanie obrońców gości skrzętnie wykorzystał Mikkel Diskerud. Norweg efektownym strzałem z woleja z linii pola karnego umieścił piłkę w górnym rogu bramki Kuciaka. W końcówce spotkania podopieczni trenera Jana Urbana mieli szansę na doprowadzenie do remisu 2:2, jednak Michał Żyro trafił w leżącego na ziemi obrońcę.

Rosenborg Trondheim - Legia Warszawa 2:1 (0:1)

Bramki: Tore Reginiussen 69', Mikel Diskerud 87' - Danijel Ljuboja 36'

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda Legii, ale nie zasłużyli na awans. Co do Śląska, otwarcie spodziewałem się "piątki" w plecy i sprawdziło się. Tym panom podziękuje...

Może brak polskich drużyn w europejskich pucharach zastanowi trochę włodarzy klubów i PZPN, który wciąż ma problemy z wyjściem z okowów PRL-u...

PO "udanych" dla naszych piłkarzy ME, LM i LE, aby patrzeć kiedy zaczną narzekać na zarobki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.