Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40172 miejsce

Liga Europy. Legia zagra z Rosenborgiem o awans do fazy grupowej!

Już w czwartek (23 sierpnia) Legia Warszawa zagra o 19 na Pepsie Arenie w pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy z Rosenborgiem Trondheim. Stawką tego pojedynku (mecz i rewanż) jest gra w fazie grupowej tych rozgrywek.

Sonda

Czy Legia Warszawa awansuje do fazy grupowej Ligi Europy 2012/13?

 / Fot. Leszek Szymański, PAPPo pierwszym ligowym meczu T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2012/13, zakończonym bardzo przekonującym i pewnym zwycięstwem 4:0 nad Koroną Kielce w warszawskim zespole dopisują humory. Każdy z podopiecznych Jana Urbana zdaje sobie sprawę z tego, że potyczka z norweskim zespołem ma bardzo duży ciężar gatunkowy w kontekście walki o fazę grupową Ligi Europy.

Kadra warszawiaków przed starciem z Rosenborgiem wygląda całkiem okazale, bowiem żadnemu z zawodników nie doskwierają urazy. Z pewnością dobrą wiadomością dla trenera Urbana jest powrót do treningów po kontuzjach takich zawodników jak: Dickson Choto, Michał Żewłakow, Rafał Wolski oraz Michał Żyro. Większą zagadkę stanowi fakt, w jakiej formie są aktualnie. Jedynym nieobecnym graczem, który na pewno nie zagra w meczu z Norwegami, będzie Ivica Vrdoljak, który pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w pojedynku rewanżowym z SV Ried.

W znakomitej formie na początku sezonu jest duet warszawskich napastników: Danijel Ljuboja - Marek Saganowski, który będzie stanowił największe zagrożenie dla norweskiej defensywy. Bardzo dobrze do zespołu wprowadził się także młodziutki Daniel Łukasik, który z Koroną zagrał bez żadnych kompleksów i w meczu z Rosenborgiem będzie chciał udowodnić, że zasługuje na grę w pierwszej jedenastce.

Zobacz jak wyglądał trening obu zespołów!

Na początku sezonu twierdza Legii, stadion Pepsi Arena, pozostaje niezdobyta. Warszawiacy u progu sezonu 2012/13 w meczach w roli gospodarza prezentują fantastyczną formę. Potwierdzeniem tych słów jest fakt, że w spotkaniach z Metalurgsem, SV Ried, Śląskiem oraz Koroną stracili zaledwie trzy gole, natomiast zaaplikowali rywalom aż 13 bramek! Jakby tego było mało, to tylko spotkanie z wrocławiakami zakończyło się remisem (w karnych lepsi byli wrocławiacy i sięgnęli po Superpuchar), natomiast w pozostałych trzech sięgnęli po pełną pulę.

Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, bowiem potyczka z trzecim zespołem poprzedniego sezonu norweskiej ekstraklasy będzie rewanżem za mecze z sezonu 1995/96 w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Właśnie wtedy, w pierwszym spotkaniu na Łazienkowskiej legioniści ograli Rosenborg 3:1 po dwóch golach Leszka Pisza i jednej Ryszarda Stańka, natomiast w rewanżu zdecydowane zwycięstwo 4:0 odniósł skandynawski zespół. Jednak, mimo sromotnej porażki, to drużyna prowadzona wtedy przez Pawła Janasa wywalczyła historyczny sukces, zakończony awansem do 1/4 finału tych elitarnych rozgrywek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.