Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27893 miejsce

Liga hiszpańska: Real i Barcelona zgodnie wygrywają

W niedzielnych meczach zaległej pierwszej kolejki La Liga, w najciekawszych spotkaniach kolejki, Real Madryt oraz FC Barcelona nie dali szans swoim rywalom i pokonali ich tym samym stosunkiem bramkowym - 4:1. Zespoły z Walencji stać było jedynie na podział punktów.

 / Fot. PAP/EPAZapowiedź 1. kolejki La Liga znajdziesz w tym miejscu

22 stycznia rozegrano kolejnych 5 spotkań zaległej pierwszej kolejki ligi hiszpańskiej. Aż w trzech meczach mierzyła się ze sobą ścisłą czołówka tabeli.

O godzinie 12 zmierzyły się ze sobą Osasuna oraz Valencia. Tym razem, gracze z Nawarry nie dali się pokonać przed własną publicznością, ale jedynie zremisowali z przyjezdnymi "Nietoperzami". Kibice Osasuny wynik 1:1 mogą uznać za sukces jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że na 6 minut przed końcem spotkania, Valencia po golu Soldado prowadziła 1:0. W ostatniej minucie, bramkę wyrównującą przebieg meczu strzelił Lolo i Valencia była zmuszona podzielić się punktami z gospodarzami. Los Ches kończyli mecz w dziesiątkę - w ostatniej minucie czerwoną kartkę ujrzał kapitan zespołu - Albelda.

Czytaj także: Podsumowanie sobotnich spotkań La Liga.

Mallorca sprawiła małą sensację. "Wyspiarze" pokonali 1:0 Rayo Vallecano, choć to stołeczny zespół zdawał się być faworytem w bezpośredniej konfrontacji. Gola na wagę trzech punktów na 3 minuty przed godziną gry strzelił Ramis.

Tradycji ciąg dalszy - tak można w skrócie omówić to, co działo się na stadionie w Maladze. Tamtejsza Malaga ponownie przegrała z FC Barceloną, a zespół Pepa Guardioli potwierdził, że po zwycięskich spotkaniach na Santiago Bernabeu gromi rywali w kolejnych meczach (za czasów Guardioli, wygrana na stadionie Realu oznaczała, że drużyna w następnych spotkaniach będzie gromić każdego rywala). "Duma Katalonii" pokonała 4:1 Malagę i obroniła się na drugim miejscu w lidze. 3 bramki strzelił Leo Messi, który prawdopodobnie zdjął klątwę niemocy na obcych stadionach (jedna głową po podaniu Adriano i dwie po indywidualnych akcjach), a czwarte trafienie dorzucił Alexis Sachez, dla którego była to szósta bramka w szóstym meczu ligowym z rzędu. Honorowego gola zanotował Rondon, który wykorzystał rozluźnienie w szeregach zawodników Barcy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.