Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5269 miejsce

Liga hiszpańska. Sevilla pokonana, odrodzenie Atletico Madryt

W ostatnich meczach 11. kolejki La Liga, rozgrywanych w niedzielę i poniedziałek, nie zabrakło emocji oraz niespodzianek. Wiadomością główną jest fakt, że andaluzyjski zespół utracił status ekipy niepokonanej.

 / Fot. PAP/EPA/Juan Carlos HidalgoNiespodzianką zakończyło się spotkanie Racingu Santander z Betisem Sevilla. Niespodzianką, gdy spojrzymy na pozycję w tabeli, jednak biorąc pod uwagę ostatnie mecze obu zespołów, możemy uznać, że tak być po prostu musiało. Betis bowiem spisuje się ostatnio fatalnie i chyba jeszcze gorzej niż Racing, który mimo zajmowania przed tą kolejką przedostatniego miejsca, zaczął łapać wiatr w żagle i zyskiwać korzystne rezultaty w swoich spotkaniach. Tym razem Kantabryjczycy pokonali Betis 1:0, przesuwając się w tabeli kosztem Getafe, które po przegranej z Valencią, spadło na miejsce ostatnie. Zwycięskiego gola strzelił dla gospodarzy Stuani, wykonując rzut karny, podyktowany w 62. min meczu. Warty odnotowania jest fakt, że była to pierwsza wygrana Racingu w tym sezonie.

Gorsze chwile, zdawało się mieć Atletico Madryt, jednak chwilowo kryzys został zażegnany. Na Vicente Calderon, zespół z Madrytu pokonał pewnie Zaragozę 3:1 i wykorzystując przegraną Betisu, awansował na 10. lokatę w tabeli. Zaragoza przegrała zaś swój trzeci mecz z rzędu i coraz bliżej temu zespołowi do strefy spadkowej. Aragończycy znaleźli się na 15. miejscu w tabeli. Bramki dla gospodarzy strzelali Adrian (dwie - przyp. red.) oraz A. Dominguez. Ten pierwszy, znajduje się na celowniku Villarreal, który zmuszony jest szukać wzmocnień w linii ataku, ze względu na kontuzję Rossiego i słabą formę napastników. Gola honorowego dla Zaragozy, strzelił Helder Postiga.

Przełamała się także Malaga, która na swoim obiekcie pokonała solidnie spisujący się w tym sezonie Espanyol. Przyjezdnych z Barcelony stać było jedynie na jedno trafienie. Ten gol nie dziwi, bowiem w trzech kolejnych meczach, Espanyol wygrywał po 1:0, ograniczając się w ten sposób do strzelania wyłącznie jednej bramki. Tym razem, była to jedynie bramka honorowa. Mecz rozpoczął się od prowadzenia Malagi. Następnie, gola wyrównującego strzelili goście, którzy w niedzielę ujrzeli, aż 5 zółtych kartoników. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania, kibice zgromadzeni na stadionie w Maladze, mogli zobaczyć gola z rzutu karnego, dającego im upragnione 3 oczka. Andaluzyjczycy zamienili się w ten sposób miejscami w tabeli z Katalończykami i są już na 6. miejscu. Bramki strzelali Rondon i Apono dla Malagi oraz A. Vazquez dla przyjezdnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.