Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: Barca i Roma nadal bez swoich liderów

W środowych spotkaniach Champions League FC Barcelona podejmie na własnym stadionie Schalke 04 Gelsenkirchen, a "Gialorossi" udadzą się na Old Trafford, gdzie czeka ich mecz z Manchesterem United.

"Duma Katalonii" wystąpi bez Leo Messiego - najlepszego zawodnika tego sezonu w ekipie z Hiszpanii. Argentyńczyk zdobył sześć goli w obecnych rozgrywkach Ligi Mistrzów i nabawił się urazu w rewanżowej potyczce z Celtikiem Glasgow (miało to miejsce 4 kwietnia). Lekarze stwierdzili, że kontuzja wykluczy go z gry na sześć tygodni.

Barcy nie wiedzie się w Primera Division, gdzie zajmuje trzecią lokatę. Mogłoby się wydawać, że miejsce na podium w silnej lidze hiszpańskiej jest bardzo dobrym rezultatem, lecz drużyna Franka Rijkaarda nie prezentuje dobrego stylu gry. Ostatnio zremisowała bezbramkowo z Getafe grając na Camp Nou. Natomiast Schalke wygrało 1:0 swoje sobotnie spotkanie ze słabą Hansą Rostock po bramce Halila Altintopa.

W pierwszym ćwierćfinałowym meczu zespół z Gelsenkirchen zagrał lepiej od bardziej utytułowanego rywala, lecz nie przełożyło się to na końcowy wynik. Przegrana 0:1 spowodowała, że goście będą musieli szybko odrobić straty. Jest to możliwe, patrząc na niezbyt przyzwoitą formę Barcy. Mimo to
drużyna z Katalonii jest faworytem do awansu, a jej wyeliminowanie będzie niespodzianką.

Trener Niemców Mirko Slomka uważa, że piłkarze z Katalonii są groźni, lecz mimo to nie twierdzi, iż sukces jego drużyny byłby zaskoczeniem. - Mówienie o cudzie jest przesadne. Jeżeli drużyna dołoży starań, by poziom gry zarówno poszczególnych zawodników, jak i jej był wysoki, to możemy wygrać bez mówienia o jakiejkolwiek niespodziance - donosi fcbarcelona.com.

Ponownie zabraknie Tottiego

Obrońca Romy Philippe Mexes nie traci nadziei na awans. - Nigdy nie wiesz, co się zdarzy w meczu, więc nie poddajemy się - jego słowa przytacza manutd.com. Trudno się nie zgodzić z jego wypowiedzią, lecz niewielu sądzi, iż drużyna, w której występuje Francuz zagra w półfinale. Rzymianie osłabieni brakiem Francesco Tottiego mogą pozostać bez zawodnika, który poprowadziłby ich do wygranej.

- Jeżeli strzelimy gola jako pierwsi, zdejmie to z nas presję. Będziemy atakować jak najlepiej - zapowiada menadżer "Czerwonych Diabłów" Sir Alex Ferguson w wypowiedzi zamieszczonej na manutd.com. Po wygranej 2:0 w Rzymie, jego drużyna jest jedną nogą w kolejnej rundzie, lecz jak sam mówi "to nie jest przepustka do półfinału".

Manchester United rozgrywa świetny sezon, zmierza po tryumf w Premiership (zajmuje fotel lidera z trzema punktami przewagi nad drugą Chelsea), a także w Champions League. W obydwu rozgrywkach znakomicie radzi sobie Cristiano Ronaldo, autor siedmiu bramek dla ManU w obecnym sezonie LM. W lidze angielskiej ma ich na koncie aż 27 i chyba nikt go nie powstrzyma w zdobyciu nagrody dla najlepszego strzelca Premier League. Zapewne poprowadzi swój zespół do wygranej z Romą. W konfrontacji rozegranej w Rzymie strzelił ładnego gola z główki. Czy trafi również jutro?

Transmisję z tego meczu przeprowadzi TVP2. Początek o godz. 20:45.

Środowe ćwierćfinały Ligi Mistrzów (w nawiasach wyniki pierwszych spotkań):
FC Barcelona - Schalke 04 Gelsenkirchen (1:0)
Manchester United - AS Roma (2:0)

Początek każdego z nich o godz. 20:45.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.