Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: Beitar Jerozolima - Wisła Kraków 2:1(0:1)

W pierwszym meczu kwalifikacji Ligi Mistrzów Wisła Kraków poległa w Jerozolimie 1:2. Bramka Pawła Brożka dawała Wiśle prowadzenie, lecz dwa gole w drugiej połowie Baruchyana dały zwycięstwo gospodarzom.

Pierwszą groźna akcję w meczu przeprowadzili gracze z Jerozolimy. Fernandez w 4. minucie uderzył z dystansu, lecz na posterunku był Mariusz Pawełek. Jego interwencja nie była jednak zbyt pewna i strzał „wypluł” przed siebie, a napastnik, który chciał dobić strzał był na spalonym i sędzia przerwał grę.

Pierwszy strzał Wisła oddała w 6. minucie. Tomas Jirsak uderzył z daleka, a jego strzał odbił się od obrońcy i piłka wyleciała poza pole gry.

W 8 minucie Toto Tamuz ładnym zwodem oszukał Marcina Baszczyńskiego, lecz Tal źle wrzucił w pole karne i dobrą interwencją popisał się Pawełek.
Paweł Brożek / Fot. PAP/EPA ATEF SAFADI
Następne minuty to przewaga Wisły i pierwsze groźne sytuację. Najpierw w 14. minucie strzał Arkadiusza Głowackiego obronił Kale. Sześć minut później Rafał Boguski zagrał zbyt indywidualnie i zmarnował dobrą sytuację. A gdyby dogrywał do Pawła Brożka, bądź na długi słupek do Marka Zieńczuka, to mogłoby być znacznie groźniej.

W 25. minucie błąd popełnili Cleber i Pawełek, lecz niewykorzystani go gracze Beitaru. A już 2 minuty później podobne nieporozumienie Ben Yosefa i Kale’a wykorzystał Paweł Brożek i dał prowadzenie Wiśle.

Najładniejszą akcję meczu Beitar przeprowadził w 34. minucie - Baruchyan, lecz jego rajd zniweczył Abreu, który nie przypilnował linii ostatniego obrońcy i w momencie oddawania strzału był na spalonym.

Jeszcze przed przerwą żółtymi kartkami zostali ukarani Baszczyński i Zieńczuk, a groźnym strzałem popisał się Ben Yosef. Lecz ponownie dobrze spisał się Pawełek, a Ziv dobijający strzał kolegi nie trafił w piłkę.

Druga połowa rozpoczęła się od huraganowych ataków zawodników z Jerozolimy. Najpierw minimalnie niecelnie strzelał Boateng, a potem piękny strzał Abreu w jeszcze lepszym stylu obronił Pawełek. Jednak po 15 minutach drugiej połowy gracze Beitaru doprowadzili do wyrównania. Baruchyan uderzył w krótki słupek, a nie najlepiej zachował się bramkarz Wisły. Inną sprawą jest zachowanie obrońców, Piotra Brożka i Clebera, którzy dali naprawdę dużo miejsca i czasu zawodnikowi gospodarzy.

Kilka minut po zmianie wyniku szansę na swoje bramki mieli Wiślacy. Lecz najpierw Boguski zamiast strzelać, to próbował podawać do lepiej ustawionego kolegi, a jego podanie zatrzymali obrońcy. A w następnej akcji po sprytnie rozegranym kornerze z 16. metrów uderzył Paweł Brożek, lecz jego strzał był bardzo niecelny.

W 74 minucie ładnie zgrywał Jirsak, lecz strzał Zieńczuka był minimalnie niecelny. Lecz sama akcja Wisły mogła się podobać.

Już 4 minuty później było 2:1 dla Beitaru. Piękne rozegranie z klepki między Baruchyanem i Abreu zakończyło się celnym strzałem tego pierwszego. Mariusz Pawełek był bez szans. A kompletnie odpuścił krycie środkowy pomocnik Wisły, Mauro Cantoro.

Zawodnicy "Białej Gwiazdy" starali się jeszcze zmienić wynik spotkania, lecz to Beitar był bliżej zdobycia kolejnych bramek. Najpierw po wrzutce z prawej strony refleksem popisał się Pawełek, bo blisko zdobycia bramki samobójczej był Marcin Baszczyński.

Jeszcze lepiej bramkarz Wisły zachował się w 83. minucie. Kiedy najpierw obronił strzał Alvareza, a dobitką Baruchyana była na szczęście niecelna.

Na dwie minuty przed końcem na nieszczęście Wisły drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Marek Zieńczuk za bezmyślny faul na Fernandezie.

Jeszcze w doliczonym czasie gry podopieczni Macieja Skorży byli blisko zmiany wyniku. Akcję przeprowadzili rezerwowi. Najpierw Łobodziński zagrał do Dawidowskiego, który wspaniałym prostopadłym podaniem uruchomił Niedzielana, który jednak zamiast podcinać piłkę nad bramkarzem uderzył po ziemi i Kale obronił jego strzał.

Beitar Jerozolima - Wisła Kraków 2:1 (0:1)

0:1 Paweł Brożek 27 minuta
1:1 Aviram Baruchyan 60 minuta
2:1 Aviram Baruchyan 78 minuta

Żółte kartki: Cristian Alvarez - Marcin Baszczyński, Marek Zieńczuk.
Czerwona kartka: Marek Zieńczuk (88, Wisła).

Składy:
Beitar Jerozolima:
Tvrtko Kale - Cristian Alvarez, Tomer Ben-Yosef, Arik Benado, Yoav Ziv - Aviram Baruchyan, Derek Boateng, Tal Mishali, Idan Tal (46-Michael Zandberg), Toto Tamuz (58-Barak Yitzhaki) - Sebastian Abreu.

Wisła Kraków:
Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Rafał Boguski (81-Tomasz Dawidowski), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Tomas Jirsak (75-Wojciech Łobodziński), Marek Zieńczuk - Paweł Brożek (85-Andrzej Niedzielan)

Sędziował: Paolo Tagliavento (Włochy).
Widzów: 20 000.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Plus za dobrą robotę dziennikarską:), a dla Wisły wielki MINUS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstyd. Wisła przegrała ten mecz po frajersku w swoim stylu. Nie potrzebna zmiana taktyki na defensywną po przerwie sprawiła że Beitar wyrównał i złapał wiatr w żagle. Dziury w obronie nie godne mistrza Polski. To co zrobiła obrona przy 2 golu woła o pomstę do nieba.Bramka stracona niemal jak na podwórku. Nie rozumiem decyzji Sobolewskiego który w sytuacji sam na sam wolał się położyć niż oddać strzał. Z takim poejściem trudno jest coś strzelić. Zieńczuk będący gwiazdą ekstraklasy poraz kolejny zawiódł w pucharach. Zagrał niemal identycznie jak z Panathinaikosem w Atenach o LM. Słabszej drużyny niż Beitar z którą mierzyły się polskie kluby o LM nie pamiętam. WSTYD!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam tylko jedną uwagę po tym meczu - Precz z Iwańskim!!! Na jego idiotyczne wydzieranie się i zbyt podniesione ciśnienie są odpowiednie leki...i nie koniecznie kibice muszą to znosić :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

W rewanż wygrają...jestem pewien:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chciałem już pisać własnych przemyśleń w tym newsie. Podałem tylko "suchy" wynik i najciekawsze akcje. Myślę, że czas na oceny jeszcze będzie. Ale mi się podobał Tomas Jirsak, fajnie zagrał, widać, że ma potencjał i stać go na wiele. Czasami mu, Brożkowi i Boguskiemu brakowało wsparcia. Dobrze bronił Pawełek, szkoda jednak pierwszej wpuszczonej bramki, bo jego ocena byłaby na pewno wyższa. Zawiodła obrona, poza Głowackim, który zagrał całkiem dobre spotkanie. W pomocy można wyróżnić Boguskiego (tak jak już napisał viper_pl) i Jirsaka, który był bardziej pomocnikiem niż cofniętym napastnikiem. A Brożek robił, co mógł póki miał siłę. Ogólnie przed rewanżem nie jest źle. Szkoda tylko, że liga nie wystartowała i Wisła nie jest w rytmie meczowym, to na pewno nie wpływa najlepiej na jej przygotowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do oglądania tego meczu podchodziłem z niemałym podnieceniem. A to dlatego, że dzisiejszy przeciwnik Wisły to nie jakieś tam ogórki, tylko solidny europejski klub. W trakcie meczu, byłem pozytywnie zaskoczony tym co pokazali wiślacy na boisku. Grali naprawde nieźle jako zespół, jednak brak doświadczenia, techniki odpowiedniego podejścia (wyrachowania) spowodował, że Wisła przegrała wygrany mecz. Najlepszy dla mnie, był Boguski angażował się zarówno w ataku jak i obronie, był szybki i przebojowy zabrakło doświadczenia właśnie, by dwie z jego świetnych akcji zakończyło się golem. Spotkanie to przypominało mi bardzo rywalizację z Panathinaikosem (podobny klimat, fanatyczni kibice, czerwona kartka dla wiślaka i pierwsza ze straconych bramek jak żywcem wyjęta z tamtego spotkania). Przed rewanżem Wisła w żadnym wypadku nie jest jednak na straconej pozycji. Zieńczuk nie zagra i owszem, ale wystarczy zmienić go za Diaza, by wtedy on, albo Piotrek Brożek mógł zagrać na lewej pomocy. Wracając do pamiętnego dwumeczu z Panathinaikosem. Wisła wygrała pierwszy mecz 3-1. Po bardzo dobrej grze. Wierze w to, że będą potrafili powtórzyc ten wynik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Usunąłem komentarze zawierające bluzgi i inwektywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu porażka...;/ Świetnie zagrali Brożek i Boguski, zawiodła stara gwardia: Cantoro, Sobolewski, Zieńczuk i Baszczyński.
p.s. Pawełek mógł wyjąć tę piłkę, gdy wpadała do siatki po raz pierwszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

...i "po ptokach" ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żenada...:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.