Pozycja materiału w rankingach:
W pierwszym meczu kwalifikacji Ligi Mistrzów Wisła Kraków poległa w Jerozolimie 1:2. Bramka Pawła Brożka dawała Wiśle prowadzenie, lecz dwa gole w drugiej połowie Baruchyana dały zwycięstwo gospodarzom.

Zobacz także:
Artykuły
(176)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 24 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: brzydki, zły, szczery www.baranowskiadam.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Olejniczak 31.07.2008 12:16
Plus za dobrą robotę dziennikarską:), a dla Wisły wielki MINUS.
Paweł Kalinowski 31.07.2008 12:03
Wstyd. Wisła przegrała ten mecz po frajersku w swoim stylu. Nie potrzebna zmiana taktyki na defensywną po przerwie sprawiła że Beitar wyrównał i złapał wiatr w żagle. Dziury w obronie nie godne mistrza Polski. To co zrobiła obrona przy 2 golu woła o pomstę do nieba.Bramka stracona niemal jak na podwórku. Nie rozumiem decyzji Sobolewskiego który w sytuacji sam na sam wolał się położyć niż oddać strzał. Z takim poejściem trudno jest coś strzelić. Zieńczuk będący gwiazdą ekstraklasy poraz kolejny zawiódł w pucharach. Zagrał niemal identycznie jak z Panathinaikosem w Atenach o LM. Słabszej drużyny niż Beitar z którą mierzyły się polskie kluby o LM nie pamiętam. WSTYD!
Michał Trybusz 31.07.2008 09:54
Ja mam tylko jedną uwagę po tym meczu - Precz z Iwańskim!!! Na jego idiotyczne wydzieranie się i zbyt podniesione ciśnienie są odpowiednie leki...i nie koniecznie kibice muszą to znosić :)
Adam Baranowski 31.07.2008 00:44
Nie chciałem już pisać własnych przemyśleń w tym newsie. Podałem tylko "suchy" wynik i najciekawsze akcje. Myślę, że czas na oceny jeszcze będzie. Ale mi się podobał Tomas Jirsak, fajnie zagrał, widać, że ma potencjał i stać go na wiele. Czasami mu, Brożkowi i Boguskiemu brakowało wsparcia. Dobrze bronił Pawełek, szkoda jednak pierwszej wpuszczonej bramki, bo jego ocena byłaby na pewno wyższa. Zawiodła obrona, poza Głowackim, który zagrał całkiem dobre spotkanie. W pomocy można wyróżnić Boguskiego (tak jak już napisał viper_pl) i Jirsaka, który był bardziej pomocnikiem niż cofniętym napastnikiem. A Brożek robił, co mógł póki miał siłę. Ogólnie przed rewanżem nie jest źle. Szkoda tylko, że liga nie wystartowała i Wisła nie jest w rytmie meczowym, to na pewno nie wpływa najlepiej na jej przygotowanie.
Łukasz Korczewski 31.07.2008 00:03
Do oglądania tego meczu podchodziłem z niemałym podnieceniem. A to dlatego, że dzisiejszy przeciwnik Wisły to nie jakieś tam ogórki, tylko solidny europejski klub. W trakcie meczu, byłem pozytywnie zaskoczony tym co pokazali wiślacy na boisku. Grali naprawde nieźle jako zespół, jednak brak doświadczenia, techniki odpowiedniego podejścia (wyrachowania) spowodował, że Wisła przegrała wygrany mecz. Najlepszy dla mnie, był Boguski angażował się zarówno w ataku jak i obronie, był szybki i przebojowy zabrakło doświadczenia właśnie, by dwie z jego świetnych akcji zakończyło się golem. Spotkanie to przypominało mi bardzo rywalizację z Panathinaikosem (podobny klimat, fanatyczni kibice, czerwona kartka dla wiślaka i pierwsza ze straconych bramek jak żywcem wyjęta z tamtego spotkania). Przed rewanżem Wisła w żadnym wypadku nie jest jednak na straconej pozycji. Zieńczuk nie zagra i owszem, ale wystarczy zmienić go za Diaza, by wtedy on, albo Piotrek Brożek mógł zagrać na lewej pomocy. Wracając do pamiętnego dwumeczu z Panathinaikosem. Wisła wygrała pierwszy mecz 3-1. Po bardzo dobrej grze. Wierze w to, że będą potrafili powtórzyc ten wynik.
Tomasz Kowalski 30.07.2008 23:42
Usunąłem komentarze zawierające bluzgi i inwektywy.
Michał Kurek 30.07.2008 22:29
Znowu porażka...;/ Świetnie zagrali Brożek i Boguski, zawiodła stara gwardia: Cantoro, Sobolewski, Zieńczuk i Baszczyński.
p.s. Pawełek mógł wyjąć tę piłkę, gdy wpadała do siatki po raz pierwszy.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1441)