Facebook Google+ Twitter

Liga Mistrzów: Co zatriumfuje? Rutyna czy młodzieńcza finezja?

  • M. M.
  • Data dodania: 2009-05-27 13:42

Przed nami finał marzeń. Dokładnie 10 lat po pamiętnym meczu Manchesteru z Bayernem, znów mamy szansę na historyczny tryumf w Lidze Mistrzów.

Zawodnicy Barcelony na treningu / Fot. PAPO meczu marzeń, przez ostatnie trzy tygodnie wszyscy powiedzieli już wszystko, zastanawiam się tylko czy przytłoczony ponad 20-letnią rutyną pracy z gwiazdami Manchesteru, Ferguson jest w stanie dać wyrwać sobie z rąk ten najpiękniejszy klejnot z jego korony, największej dotychczasowej korony od początku pracy w MU? Jednocześnie fascynuje mnie czy Guardiola absolutny trenerski żółtodziób, wyrwany z rezerw "Dumy Katalonii", rzucony na głęboką wodę w debiutanckim sezonie utwierdzi pucharowymi zdobyczami swój na razie tylko matematyczny prymat nad resztą drużyn świata?

Pora na mały przegląd sił i zestawienie możliwości personalnych obu trenerów na poszczególnych pozycjach:

Bramkarze

Z reguły o Valdesie dobrze nie mówię, bo i rzadko powody ku temu mi dawał, a jeśli już to chwilę później psuł dorobek dwóch genialnych spotkań, widowiskowym farfoclem. Natomiast ostatnio, gdy cały świat rzucił się w szale radości zachwycać bajeczną stopą Iniesty, w jego cieniu pozostał nikt inny jak najczęściej mieszany z błotem wychowanek Blaugrany. W pojedynkę, bez najmniejszej pomocy zagubionych partnerów z obrony rozbijał ataki Drogby i Anelki przez pełne 180 minut. Van der Sar to natomiast bramkarski rutyniarz, potwierdzający tezę, że bramkarze są jak wino im starsi tym lepsi z każdym kolejnym meczem w MU broni jak natchniony. Przy wciąż nie pewnym Valdesie wydaje się być wielką przewagą Czerwonych Diabłów, ale jeśli Valdesa znów zagra jak z Chelsea…?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ja też stawiam na Barcelonę uważam, że polot i finezja jaką prezentują podczas gry zasługuje na nagrodę:) a poza tym to jeszcze nikt odkąd powstała Liga Mistrzów (r. 1992) nie obronił wywalczonego rok wcześniej trofeum, historia zatem nie gra dzisiaj z Manchesterem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajne zestawienie sił choć brakuje mi wspomnienia o Alvesu, który w ostatnim meczu z Chelsea zagrał fatalnie. Chyba ani jedno jego dośrodkowanie nie było dobre, czy choćby poprawne.

Co do pojedynku Messi i Ronaldo - to nieuniknione i normalne moim zdaniem, że najjaśniejsze gwiazdy zespołów grające do tego na podobnych pozycjach są stawiane przez kibiców i obserwatorów naprzeciw siebie. Sądzę, że dzisiaj górą będzie Messi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.